Sylwetka zawodnika rywala: Tomasz Brzyski

Milo  -  22 lutego 2014 16:12
485

Tomasz_brzyski (2)

W swojej karierze reprezentował już wiele klubów w aktualnym sezonie prezentuje się bardzo dobrze i jest podstawowym zawodnikiem “Legionistów”. Wiosną ubiegłego roku przeszedł do zespołu Legii Warszawa z ówczesnej ekstraklasowej Polonii Warszawa. Redakcja Roosevelta81.pl przedstawia sylwetkę zawodnika rywala: Tomasza Brzyskiego.

Tomasz Brzyski
Wiek: 32 lata
Data urodzenia: 10.01.1982
Pozycja: Obrońca
Wzrost: 170 cm
Waga: 68 kg
Lepsza noga: Lewa
Numer na koszulce : 17

Kariera:
Swoją piłkarską przygodę rozpoczynał w Lubliniance Lublin, w przerwie zimowej sezonu 2002/2003 trafił do Orląt Radzyń Podlaskiatem. W 2004 roku został wypożyczony do pierwszoligowego Górnika Łęczna. W styczniu 2005 roku podpisał on umowę z beniaminkiem II ligi, Radomiakiem Radom. W lipcu 2006 roku Brzyski podpisał czteroletni kontrakt z Koroną Kielce. W styczniu 2008 roku podpisał trzyletnią umowę z Ruchem Chorzów. 8 stycznia 2010 roku Polonia Warszawa wykupiła Brzyskiego za kwotę odstępnego zawartą w kontrakcie. Piłkarz, który podpisał ze stołecznym klubem trzyletni kontrakt, w rundzie wiosennej sezonu 2009/2010 należał do jego najlepszych zawodników. 14 stycznia 2013 roku rozwiązał za porozumieniem stron umowę z Polonią i jeszcze tego samego dnia został zawodnikiem Legii Warszawa.

Sezon:
W najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał 182 spotkania strzelając 12 goli, notując 28 asysty oraz dwa razy pokonał własnego bramkarza. W aktualnym sezonie wystąpił w 19 spotkaniach ekstraklasy. Nie zdobył w nich żadnej bramki, ale zaliczył aż 10 asyst. Na boisku spędził 1658 minut.

Praca:
Poznałem smak ciężkiej pracy. W 4. lidze dostałem ofertę z Orląt Radzyń Podlaski, klubu sponsorowanego przez Spomlek. Warunek był jeden – przechodzę do nich, ale w ciągu dnia normalnie pracuję w mleczarni. Zdecydowałem się na transfer. Sześć godzin spędzałem w mleczarni, potem szedłem na trening Na początku trafiła mi się ciężka fucha – trafiłem do proszkowni, gdzie wytwarzano serwatkę. Nie jestem największym człowiekiem, tymczasem musiałem wrzucać na paletę 25-kilogramowe worki. Jak zaczynałem tę robotę, nie mogłem nawet udźwignąć takiego worka. Po dwóch miesiącach wrzucałem je na stos jedną ręką. Przechodziłem dość specyficzny trening siłowy  Po pewnym czasie poprosiłem jednak o przeniesienie na inny dział, bo nie jest lekko przerzucać 13 ton dziennie, a potem mieć jeszcze siłę na treningu. Wiedziałem, że długo już tak nie pociągnę. Ostatecznie wylądowałem na jogurtowni, gdzie było już dużo lżej. Czasem wspominam sobie tamte czasy – w mleczarni poznałem fajnych kolegów, z którymi utrzymuję kontakt. To doświadczenie pozwoliło mi zrozumieć, że muszę ciężej pracować na boisku po to, by w przyszłości mieć lżejszy chleb. Z Orląt odszedłem do Łęcznej, ale na dobre “odpaliło” dopiero w Radomiaku.

Reprezentacja:
W grudniu 2009 roku będąc zawodnikiem Ruchu Chorzów, został powołany przez selekcjonera Franciszka Smudę do reprezentacji Polski na Puchar Króla Tajlandii 2010. 5 listopada 2013 został powołany przez trenera reprezentacji Polski Adama Nawałkę na dwa mecze towarzyskie ze Słowacją i Irlandią. 8 stycznia 2014 Norwegom strzelił swoją pierwszą bramkę w reprezentacji Polski na 1:0, ostatecznie Polska wygrała 3:0.

Źródło: Roosevelta81.pl/legionisci.com
Foto: legia.com