Stworzyć twierdzę w Zabrzu

Kris  -  27 lipca 2019 16:23
3465

Po zwycięskim spotkaniu z Zagłębiem Lubin udało nam się porozmawiać z jednym z zabrzańskich obrońców. Michał Koj, bo o nim mowa w zeszłym sezonie zmagał się z kontuzjami. Jednakże, zapewnił nas, że już wszystko jest w porządku i teraz pozostaje walka o pierwszą jedenastkę.

Na samym początku chcielibyśmy się dowiedzieć, jak sytuacja z zdrowiem? Czy już wszystko jest w porządku?

– Zdrowie bardzo dobrze; dopisuje. Trenuję już od pewnego czasu, grałem w sparingach. Już jest wszystko ok.

W sparingach mogliśmy Cię oglądać na pozycji środkowego obrońcy.

– Taka decyzja trenera. Ja się do tego dostosuję. Teraz będę walczył o pierwszy skład i czekamy.

Jak oceniasz dzisiejsze poczynania kolegów na boisku z perspektywy ławki.

– W drugiej połowie zagraliśmy na pewno dużo lepiej. Stworzyliśmy więcej sytuacji, między innymi tę od Igora. Mogło się to skończyć wyżej. Oczywiście, Zagłębie też miało swoją okazję. Na szczęście wygrywamy dzisiejszy mecz i jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Tym bardziej, że graliśmy u siebie, przed własną publicznością. Chcemy wszystkie spotkania wygrywać, ale chcielibyśmy zrobić twierdzę w Zabrzu, gdzie nikomu nie będzie łatwo zdobyć trzech punktów.

Dzisiaj, mimo nie najlepszej pory, zabrzańscy kibicie spisali się na medal.

– Bardzo zadowalające jest to, że dzisiaj było siedemnaście tysięcy kibiców na meczu. Ogromnie nas to cieszy. Doping pomaga w każdym spotkaniu.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl