Spółka Stadion w ogniu pytań cz. 3: Rozmowy o krzesełkach

kamres  -  16 sierpnia 2013 08:03
811

stadion06_sierpien_2013

Kolejny drażliwy temat to krzesełka, którym poświęciliśmy wiele artykułów w naszym serwisie. Jak wyglądały kulisy zmiany ich modelu? Co z podłokietnikami i sposobie montażu siedzisk? Przetestowaliśmy krzesełka osobiście i wiecie jakie mamy wrażenia? Zapraszamy do lektury.

Roosevelta81.pl: Kiedy ma nastąpić montaż krzesełek?

Tadeusz Dębicki (Prezes Spółki Stadion w Zabrzu): – Niedługo. My nie rozliczamy Generalnego Wykonawcy z takich małych etapów, lecz obowiązuje go termin zakończenia prac. Generalny Wykonawca powiedział, że we wrześniu powinno zacząć się wiercenie dziur w stopnicach. Natomiast czy ten termin zostanie dotrzymany, to już leży w jego kwestii. Spółkę Stadion interesuje tylko zakończenie budowy, które planowane jest na listopad.

Czy w przypadku krzesełek to Generalny Wykonawca podjął taką a nie inną decyzję o zamianie materiału (modelu)?

Tadeusz Dębicki: – Tak jest, to Generalny Wykonawca przyniósł nam te krzesełka, które będą montowane niebawem na stadionie. My zrobiliśmy pełną analizę i doszliśmy do wniosku, że naszym zdaniem są lepsze, ze względu choćby na modułowość ich montażu. Estetyka to jest kwestia bardzo ogólna. Ważne też było zdanie głównego architekta, który również przystał na proponowaną zmianę.

Piotr Podgórski (dyrektor projektu): – Każde zastosowane materiały są zgłaszane na specjalnych kartach i my dogłębnie je analizujemy, co wspominał przed chwilą Prezes Dębicki. Inżynier ma tzw. branżystów, czyli jeśli jest dana branża, to branżysta jest za nią odpowiedzialny. Najpierw robi on pierwszą weryfikację, a kolejną wykonuje jeszcze projektant sprawujący nadzór autorski, który też sprawdza odpowiednie parametry materiałów.

– Na końcu jeszcze raz całość jest sprawdzana przez nas, trochę kontrolnie, a trochę też mając własną wiedzę, analizujemy przypadek i zdarzyło nam się niejednokrotnie odrzucić to, co było proponowane, gdyż uznaliśmy, że informacje były niepełne, czegoś brakowało lub materiał miał nieodpowiednie parametry. Oczywiście jest taki zapis i prawo zamówień mówiące nam o tym, że jeśli dany materiał spełnia te wymogi, to nie możemy go odrzucić. Po prostu tego pilnujemy i myślę, że jeszcze nic się nie udało “przemycić” tutaj Generalnemu Wykonawcy. Mogę śmiało powiedzieć, że materiały są najwyższej jakości.

Krzesełka będą montowane do czoła stopnicy czy do jej podłoża?

Piotr Podgórski: – Tak i tak. Na górnym poziomie trybun do czoła stopnicy, natomiast na dolnym musimy to jeszcze przeanalizować, bo tam stopnice są bardzo niskie i jest pewne ryzyko, co też zgłaszał nam Generalny Wykonawca, że element mocujący może się nie zmieścić w obrysie stopnicy. Chcielibyśmy montować wszystkie krzesełka do czoła stopnicy, gdyż jest to lepsze rozwiązanie, jeśli chodzi o sprzątanie trybun.

Krzesełka będą miały możliwość zainstalowania podłokietników, znajdą się one przy każdym siedzisku?

Piotr Podgórski:  Podczas zamiany modelu krzesełek, wynegocjowaliśmy dodatkowo 400 podłokietników z Generalnym Wykonawcom.

Tadeusz Dębicki:  Będą one zainstalowane na trybunie wschodniej, VIP-owskiej.

Jeśli doszłoby do zmiany przepisów w ekstraklasie i można byłoby wpuszczać kibiców na trybuny nie posiadające krzesełek, co wpływa na większa frekwencję, to będzie możliwość bezproblemowego demontażu takich krzesełek w “młynie”?

Tadeusz Dębicki: – Jeśli doszłoby do takich zmian w przepisach, to będziemy rozważać taką sytuację. Musimy pamiętać, że są jeszcze przepisy PZPN-u oraz policji, która również ma w tej kwestii wiele do powiedzenia. Badaliśmy temat, na wielu stadionach niemieckich są miejsca stojące i nam ten pomysł się podobał. Na dzień dzisiejszy nie można tego zrobić. Demontaż krzesełek będzie jak najbardziej wykonalny, gdyż można na betonie wydzielić miejsce i napisać jego numer. Na dzień dzisiejszy montujemy krzesełka i nie będą one jakoś specjalnie przeszkadzały, bo są składane grawitacyjnie i miejsca jest naprawdę sporo.

Piotr Podgórski: – Dlatego też podjęliśmy decyzję, żeby krzesełka były składane, a nie kubełkowe. To jest dużo wygodniejsze dla kibiców, którzy oglądają mecz na stojąco. Nie da się tak zrobić, żeby wpuścić na daną trybunę np. 5 tysięcy ludzi więcej, bo nawet jeśli się wymontuje krzesełko, to i tak zostaje nam jedno miejsce. Wiele jednak zależy, jak byłby skonstruowany taki przepis.

Jak kolorystycznie będzie wyglądał wariant rozmieszczenia krzesełek?

Tadeusz Dębicki: – Projekt rzeczywistego rozmieszczenia krzesełek, czyli ile ich będzie dokładnie i w jakich miejscach, dopiero powstaje i zrobi go Generalny Wykonawca jako projekt warsztatowy. Musimy wziąć pod uwagę kilka rzeczy. Jeśli będziemy mieć krzesełka z podłokietnikami, to będą one szersze od pozostałych, przez co muszą być bardziej rozsunięte. Na trybunach zamontowane będą barierki i wszystko to trzeba pokazać w sposób rzeczywisty na tym projekcie.

Piotr Podgórski: – Projekt kolorystyki i rozmieszczenia krzesełek był szeroko konsultowany z klubem i kibicami. Nie ma takiej możliwości, żeby każdemu się on podobał, bo to jest kwestia estetyki. Siedziska będą trójkolorowe z zachowaniem kolejności barw klubu i będą rozproszone po obiekcie. Na trybunie wschodniej znajdzie się też napis “Zabrze”.

Spółka Stadion obiecała udostępnić schemat kolorystyki krzesełek na obiekcie, gdy takowy powstanie. Czekamy z niecierpliwością! Mieliśmy też okazję przetestować zamontowane krzesełka na trybunach i można śmiało powiedzieć, że nie można im niczego zarzucić. Zadowolony będzie zarówno fanatyk jak i tzw. kibic fotelowy. My i tak nie będziemy siedzieć, ale stać i dopingować z całych sił 🙂

CDN.

źródło: Roosevelta81.pl
foto: Roosevelta81.pl