Socios Górnik podsumowuje miniony rok

W.  -  30 stycznia 2019 08:00
2711

Socios Górnik od ponad czterech lat aktywnie wspiera klub z Roosevelta 81, zrzeszając grono oddanych fanów, połączonych pasją i troską o losy zabrzańskiego Górnika.
O minionym roku oraz planach na nadchodzący czas rozmawialiśmy z Remigiuszem Stembalskim, prezesem zabrzańskiego Stowarzyszenia.

Minął kolejny rok, co przez ten okres wydarzyło się w Stowarzyszeniu Socios?
– Dziękujemy, to był dobry rok dla klubu, więc i dla nas.

Ale końcówka roku optymizmem już tak nie napawa?
– Patrząc na cały mijający rok, był on jednak bardzo udany. Po ponad dwudziestu latach zagraliśmy w europejskich pucharach (ich eliminacjach), klub zajął wysokie miejsce
w tabeli, a to wiąże się ze wzrostem przychodów finansowych, mieliśmy debiuty naszych piłkarzy w reprezentacji narodowej, tej głównej, ale i w drużynach młodzieżowych. Fajnie było też widzieć wiele razy stadion wypełniony po brzegi, to również zostało zauważone nie tylko przez polskie media sportowe, ale i te zagraniczne.

To klub, a co ciekawego działo się w Stowarzyszeniu?
– Miniony rok to ciąg dalszy współpracy z klubową akademią. Z końcem minionego sezonu wygasła umowa z przychodnią medyczną na opiekę nad młodzieżowcami, ale już jesienią podpisaliśmy nową, trochę w innej formule.

To znaczy?
– Walne Zgromadzenie Członków rozszerzyło możliwość współpracy Stowarzyszenia
o podmioty bezpośrednio działające na rzecz klubu, dlatego teraz możemy bezpośrednio wspierać Akademię Górnika poprzez Fundację. Właśnie z Fundacją podpisaliśmy umowę
o współpracy, na mocy której finansować będziemy leczenie naszej klubowej młodzieży, ale już nie w jednej konkretnej przychodni, jak to miało miejsce dotychczas. Teraz klub może skorzystać z szerszej gamy usług świadczonych przez wiele różnych tego typu placówek.

Ale najgłośniej o Was i tak było z innego powodu, tj. przy okazji uświetnienia obchodów siedemdziesięciolecia klubu.
– Dokładnie. Nasz Statut mówi wyraźnie, powstaliśmy po to, by wspierać klub finansowo, marketingowo, ale i by dbać o jego historię, pielęgnować ją i szerzyć szczególnie wśród tej młodszej części kibiców. W minionych latach ufundowaliśmy nagrodę finansową za awans do Ekstraklasy dla zawodników pierwszej drużyny (piłkarze przeznaczyli 100 tys. na dofinansowanie zakupu busa dla Akademii), kilkukrotnie sfinansowaliśmy zakupy dla Akademii różnego sprzętu sportowego od strojów piłkarskich, poprzez piłki czy bramki. Kontynuujemy finansowanie opieki medycznej dla młodzieżowców naszego klubu. Tym razem postanowiliśmy zadbać o to, co mamy najcenniejsze – historię.

Galeria Sław Górnika Zabrze robi wrażenie.
– Po spotkaniu z przedstawicielami klubu m.in. w tej sprawie, decyzję podjęliśmy niemal natychmiast. Klub był organizatorem samej akcji/konkursu, my wzięliśmy na siebie sfinansowanie wykonania tej galerii (koszt to ponad 50 tys.). Mamy nadzieję, że robi wrażenie i co najważniejsze, spełnia swoją rolę. Jednak nie tylko przy tym braliśmy udział. Wsparliśmy finansowo klubową akcję dotyczącą renowacji grobowców naszych byłych piłkarzy, czy też kontynuowaliśmy współpracę i wsparcie finansowe wyjazdów na mecze kibiców niepełnosprawnych z KKN Górnika Zabrze. W różnej formie do klubu przekazaliśmy już prawie 300 tysięcy złotych.
Wróćmy na chwilę do obecnej sytuacji Górnika, czy nie niepokoi Was sportowo słaba jesień i przedostatnie miejsce w tabeli?
– Oczywiście, że niepokoi, jeszcze dobrze w pamięci mamy to, co wydarzyło się całkiem nie tak dawno temu. Natomiast jesteśmy pełni nadziei, na finalny sukces, czyli utrzymanie.
Górnik późną jesienią dokonał chyba najlepszego transferu ostatnich lat, zatrudnienie Pana Płatka daje solidne przesłanki do tego, by wierzyć, że klub wzmocnią bardzo dobrzy jakościowo piłkarze. Wówczas mieliśmy hurtowe zakupy przy okazyjnej promocji, teraz wzmacniamy drużynę bardziej pod kątem jakościowym niż ilościowym.

Nie obawiacie się, że te transfery mogą być niewypałem? Rozmawialiście z kimś
o tym w klubie?
– Każdy transfer może być hitem, ale i niewypałem, to ryzyko dotyczy klubów na całym świecie. Wierzymy jednak, że Pan Płatek w tej dziedzinie jest specjalistą z najwyższej półki i doskonale wie, co robi, kogo zatrudnia. Nie wyobrażamy sobie tego, by kibice bezpośrednio ingerowali w tak newralgiczną dziedzinę działalności klubu, choć wiadomo, że w Polsce mamy 40 mln fachowców odnośnie piłki nożnej, medycyny czy też budownictwa (śmiech). Owszem, kibice powinni wymagać jakości sportowej (i nie tylko) w klubie, ale nie ich rolą jest ingerować w pracę poszczególnych jego komórek.
Cieszymy się z jego pomocy w tak trudnej dla nas chwili, choć żałujemy, że dołączył do klubu tak późno. Od początku naszej działalności głośno mówimy, w firmach takich jak profesjonalne kluby sportowe (a takim chcielibyśmy, żeby był nasz Górnik) muszą być zatrudniani profesjonalni pracownicy, specjaliści w swoich dziedzinach.
OK, to może kilka słów o planach na przyszłość?
– Już niebawem ruszamy z kilkoma akcjami marketingowymi z myślą o klubie, ale
i o Stowarzyszeniu. Kilka dni temu poprosiliśmy o spotkanie z przedstawicielami klubu odnośnie ich planów marketingowych na pierwsze półrocze tego roku i ewentualną naszą rolę-pomoc w ich realizacji. Czekamy na odpowiedź i termin spotkania.

Ruszamy z konkursem dla członków stowarzyszenia, w którym wygrać będzie można 70 karnetów na rundę wiosenną bieżącego sezonu (to jeszcze nawiązanie do klubowej rocznicy). Będą to szczególne karnety, bo do karnetu dla osoby dorosłej będzie przysługiwał karnet ulgowy. Chcemy w ten sposób zachęcić rodziców, dziadków, starszych sąsiadów, by zabierali na mecze naszą młodzież i dzieci, by zaszczepić w nich miłość do Górnika. Oprócz tego będą jeszcze konkursy dla wszystkich kibiców Górnika z nagrodami
w postaci biletów na poszczególne mecze naszego klubu oraz świąteczne akcje dla najmłodszych. No i najważniejsze, zbliża się Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze, gdzie będą wybrane nowe władze Stowarzyszenia. To plany na najbliższe kilka miesięcy, bo nie chcemy stawiać nowy Zarząd w niekomfortowej sytuacji, gdy zostaną podjęte decyzje jeszcze przez obecny skład, a im przyszłoby je realizować. Zresztą wiele również zależy od wspomnianego spotkania w klubie.

A więc życzę powodzenia w realizacji założonych celów.
– Dziękuję. Jednak najważniejszym celem jest spokojne utrzymanie się klubu w Ekstraklasie i dalszy jego rozwój – i za to trzymamy kciuki.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl