Śląsk – Górnik: Nadszedł czas na pierwsze zwycięstwo?

Torcidos  -  23 marca 2014 10:10
477

kosznik_gornik_slask_1314

Jak to w życiu bywa – jeszcze niedawno pojawiały się odważne deklaracje o mistrzowskim tytule. Boisko niestety po raz kolejny dramatycznie zweryfikowało te słowa. Aby zapewnić sobie udział w grupie mistrzowskiej Górnik musi w końcu sięgnąć po komplet punktów. Pozostaje tylko jedna kwestia: Kto z obecnej kadry jest w stanie udźwignąć ciężar gry i poprowadzić drużynę do pierwszego zwycięstwa? Czołowi zawodnicy z jesieni podzielili się na dwie grupy: jedna leczy poważne kontuzje natomiast druga zapomniała, że już pora zacząć grać w piłkę.

We Wrocławiu podobnie jak w Górniku kolorowo nie jest. Zespół Tadeusza Pawłowskiego jest ligowym sąsiadem trzeciej drużyny od końca, czyli Zagłębia Lubin. Piłkarze z Dolnego Śląska robią wszystko, aby zniechęcić kibiców do przychodzenia na stadion, a czołowa ósemka wydaje się poza zasięgiem wrocławian. Ostatnio wygrana Śląska na swoim boisku miała miejsce 31 października 2013 roku przeciwko… Podbeskidziu Bielsko-Biała.

Można się zastanawiać w jakim miejscu Górnik byłby bez tych wszystkich kontuzji. Z piłkarzy nieobecnych można skleić naprawdę mocny skład. Ubolewamy, że Robert Warzycha nie ma wszystkich zawodników do swojej dyspozycji. Jednak w tym spotkaniu Górnik nie wystąpi w roli faworyta. Trzeba przyznać, że od momentu zmiany trenera w Zabrzu coś ruszyło. W meczu z Pogonią Szczecin i Zawiszą Bydgoszcz, “Trójkolorowi” potrafili momentami znakomicie zdominować przeciwnika, po raz kolejny zabrakło skuteczności. Jeżeli nie ma się dobrze zabezpieczonych “tyłów” ciężko wygrywać spotkania.

Po środowym meczu z Zawiszą Bydgoszcz, grono kontuzjowanych mogło się powiększyć o kolejne osoby – stoperzy Górnika, Boris Pandża oraz Oleksandr Sheweluchin doznali urazów i musieli opuścić plac gry jeszcze w trakcie spotkania. Badania nie wykazały poważniejszego urazu u Pandży i możliwe, że zobaczymy go w dzisiejszym meczu. Zabraknie natomiast Ukraińca, który udał się na konsultacje medyczne do swojego ojczystego kraju. Po absencjach kartkowych do składu wracają Tomasz Wełnicki oraz Bartosz Iwan.

Kibice Śląska Wrocław liczą, że uda się przełamać fatalną passę bez zwycięstwa na własnym boisku. Teoretycznie nie mogło być lepszego przeciwnika, ponieważ to Górnik wiosną spisuje się najgorzej z całej ligowej stawki. Wszyscy liczą na błysk Marco Paixao, który w tej rundzie jest wiodącą postacią Śląska oraz na jego brata Flavio. Już w ostatnich spotkaniach pokazywali, że razem potrafią stworzyć ciekawy duet. Wielką stratą dla wrocławian będzie brak Dudu Paraiby, który otrzymał czerwoną kartkę w derbach przeciwko Zagłębiu Lubin. Trener Pawłowski zapowiedział, że jego miejsce zajmie Paweł Zieliński, dla którego będzie to debiut w podstawowej jedenastce wrocławian. W meczowej kadrze znajdzie się  Sebastian Mila, który od dłuższego czasu leczył kontuzje oraz Tom Hateley.

Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze, niedziela 23 marca, godz. 18:00, sędziuje Szymon Marciniak (Płock)

Górnik: Kasprzik – Mańka, Łukasiewicz, Pandża, Kosznik – Sobolewski, Iwan, Madej, Nakoulma – Jeż – Majtan.

Śląsk: Kelemen – Ostrowski, Grodzicki, Kokosza, Zieliński – Calahorro, Stevanović, Machaj, F. Paixao – Pich – M.Paixao

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl