Sezon pod znakiem premierowych goli

Kibic  -  27 marca 2022 15:09
0
2918

W ostatnim ligowym meczu, Górnik Zabrze zremisował przed własną publicznością z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza 1:1. Gola na wagę remisu zdobył w końcówce spotkania Dani Pacheco. Dla sprowadzonego niedawno do Górnika Hiszpana, było to pierwsze trafienie i to od razu w debiucie. Patrząc z perspektyw całego sezonu, premierowych goli piłkarzy Górnika było całkiem sporo. Wszystko rozpoczął w Białymstoku Krzysztof Kubica.

  • Krzysztof Kubica

Kolejka 4. Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze 1:3 

Krzysztof Kubica w ekstraklasie zaczął pojawiać się w sezonie 2020/21. W Górniku zaczął strzelać bramki, ale tylko w meczach sparingowych. W lidze nie udawało mu się zaskoczyć bramkarzy rywali. W kolejnym sezonie bliski premierowego gola był już w meczu poprzedniej trzeciej kolejki ze Stalą, ale wówczas arbiter dopatrzył się zagrania ręką defensywnego pomocnika i bramki nie uznał. Co nie udało się przeciwko Stali, Kubica zrobił tydzień później w Białymstoku i to dwukrotnie! Jego bramki przyczyniły się do wyjazdowej wygranej. – Tydzień wcześniej byłem blisko pierwszej bramki, ale było gdzieś tam zagranie ręką. Teraz zdobyłem dwa gole, miałem dobre piłki, nic tylko się cieszyć. – mówił po tamtym meczu zawodnik Górnika.

David Toshevski

1/32 Puchar Polski. Górnik Zabrze – Radomiak Radom 2:0

Macedończyk w lidze zagrał tylko raz, za to dwukrotnie pojawił się w meczach Pucharu Polski. W pierwszym z nich przeciwko Radomiakowi, otworzył wynik spotkania, a Górnik wygrał i awansował do kolejnej rundy.

  • Rafał Janicki

Kolejka 9. Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Górnik Zabrze 3:1

Rafał Janicki przyszedł do Górnika latem i od pierwszych występów prezentował równą, dobrą formę. Środkowy obrońca zabrzan otworzył wynik spotkania w Niecieczy. O tym trafieniu mówiło się gol a’la Podolski. Piękna bramka nie wystarczyła jednak nawet do zdobycia punktu. Potem nastąpiła seria decyzji VAR-owskich, Górnik dostał kolejne ciosy po których już się nie podniósł.

Vamara Sanogo

1/16 Pucharu Polski Ślęza Wrocław – Górnik Zabrze 1:2

Vamara Sanogo w barwach Górnika zaliczył osiem spotkań w ekstraklasie. Rozegrał w sumie 72 minuty, co daje raptem średnią 9 minut na mecz. Niemal dwa razy więcej czasu spędził na murawie w ramach rozgrywek Pucharu Polski i właśnie tam zdobył jedyną bramkę dla Górnika. W meczu 1/16, jego gol dał prowadzenie „Trójkolorowym”. Drugie trafienie dołożył Toshevski i zabrzanie po mękach zwyciężyli we Wrocławiu.

  • Erik Janża

Kolejka 15. Górnik Zabrze – Legia Warszawa 3:2

Erik Janża do Zabrza trafił w czerwcu 2019 roku. Słoweniec szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce Górnika. Janża ze swoją świetnie ułożoną lewą nogą, notował całkiem sporo asyst, aczkolwiek sam nie znajdował drogi do bramki rywali. Na swojego gola czekał długo, bo aż do jesieni 2021, ale jak już trafił, to od razu w bardzo prestiżowym meczu. Erik otworzył wynik w spotkaniu z Legią, a Górnik w obecności kompletu na widowni, zwyciężył obrońców tytułu mistrza Polski.

  • Lukas Podolski

kolejka 15. Górnik Zabrze – Legia Warszawa 3:2

Lukas Podolski po przyjściu do Górnika często w wypowiedziach często podkreślał, że żadne rekordy strzelecki, ani indywidualne statystyki go nie interesują. Oczywiści kibice i tak z niecierpliwością czekali na premierowe trafienie Poldiego. No i doczekali się w spotkaniu z odwiecznym rywalem, Legią. Podolski strzelił gola na 2:0 , wpisując się na listę strzelców w 39 minucie. Ostatecznie po dramatycznym boju, Trójkolorowi” zostawili w pokonanym polu odwiecznego rywala. Podolski jak już trafił po raz pierwszy, potem powtórzył to trzech kolejnych meczach (w Łęcznej oraz ze Śląskiem w Zabrzu). W swoich komentarzach niezmiennie powtarzał. – Uważam dokładnie to samo pół roku temu, cieszę się, że tu jestem i gram dla mojego Górnika. Walczę, gramy. To jest dla mnie najważniejsze, a nie czy ja strzelę. Pomagam drużynie, trochę mi idzie teraz lepiej. – mówił po jednym ze zwycięskich pojedynków, Mistrz Świata z 2014 roku

  • Robert Dadok

Kolejka 16. Górnik Łęczna – Górnik Zabrze 1:2

Robert Dadok w Górniku, podobnie jak kilku innych zawodników, pojawił się latem. Były piłkarza Stali Mielec początek miał jednak słaby. Nie prezentował się dobrze na boisku i był źle odbierany przez sporą grupę kibiców. Trener Jan Urban konsekwentnie jednak stawiał na Dadoka, a ten z czasem zaczął się odwdzięczać coraz lepszą grą. Dadok przeszedł największą metamorfozę spośród zawodników, biorąc pod uwagą nawet całą ligę. Miał coraz większy wpływ na poczynania ofensywne. Pojawiły się asysty, a w końcu przyszedł też premierowy gol. W 16 kolejce Górnik wygrał ze swoim imiennikiem w Łęcznej, a wahadłowy Górnika ustalił wynik spotkania.

  • Adrian Gryszkiewicz

Kolejka 18. Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 2:2

Adrian Gryszkiewicz debiutował w ekstraklasie w lutym 2018 roku. Na gola w barwach Górnika czekał aż do jesieni 2021 i meczu z Pogonią w 18 kolejce. Gryszkiewicz był już blisko gola tydzień wcześniej ze Śląskiem, piłka znalazła się bramce rywali, gol nie został jednak uznany z powodu spalonego. W pojedynku z Pogonią Szczecin lewy obrońca Górnika mógł już cieszyć się z bramki ,która okazała się na wagę remisu. – Pierwsza bramka w ekstraklasie… wspaniałe uczucie strzelić bramkę na naszym stadionie, przy swoich kibicach. Poczekałem do końca akcji w polu karnym przeciwnika, dostrzegł mnie tam Jesus i dograł mi futbolówkę, a ja dopełniłem formalności. Pewnie wszyscy spodziewali się gola głową, strzeliłem nogą. Najważniejsze, że wpadło i cenny punkt uratowany. – komentował na gorąco obrońca „Trójkolorowych”.

  • Mateusz Cholewiak

Kolejka 5. (przeniesiona na 15 grudnia) Raków Częstochowa – Górnik Zabrze 1:2

Zabrzanie do wyjazdowego pojedynku z Rakowem przystąpili z kilkoma, wymuszonymi zmianami w składzie. Faworytem tego meczu byli z pewnością częstochowianie, ale „Trójkolorowi” nie „spękali” przed gospodarzami i zdołali wywieźć komplet punktów spod Jasnej Góry. Jednym z bohaterów spotkania okazał się Mateusz Cholewiak. Wahadłowy Górnika pojawił się na boisku po przerwie, zagrał bardzo dobre zawody, które podkreślił golem, a mogło być jeszcze lepiej. – Długo czekałem na szansę, by zagrać w dłuższym wymiarze czasowym. Fajnie, że udało się strzelić bramkę, jeszcze powinienem dołożyć drugą. Widziałem, ze obrońca idzie na pełnej szybkości, więc zaryzykowałem, zrobiłem zwód do środka i super, że się udało i ten gol padł. 

  • Dani Pacheco

Kolejka 26. Górnik Zabrze – Bruk-bet Termalica Nieciecza 1:1

Wiosną znów mogliśmy odnotować premierowego gola w barwach Górnika. Tym razem trafił, ściągnięty do Zabrza w ostatnim czasie Dani Pacheco. Hiszpan w swoim debiucie zanotował dobry kwadrans gry, który podsumował golem na wagę remisu. – Osobiście czuję się bardzo dobrze. Wszedłem na boisko na około 20 minut. Udało mi się strzelić bramkę i pomóc drużynie, choć odczuwamy też jako zespół niedosyt, bo bardzo chcieliśmy wygrać. Bardzo fajnie jest dobrze zacząć. 

Dani Pacheco jest piłkarzem nr. 10, który w obecnym sezonie zanotował premierowe trafienie w barwach Górnika. W kadrze zabrzan jest jeszcze spora grupa piłkarzy, którzy czekają na swoje pierwsze trafienie. Czy stanie się to jeszcze w tym sezonie czas pokaże.

Obserwuj nas w społecznosci SuperSocial w aplikacji Superbet

Źródło: Roosevelta81.pl/ Górnik Zabrze
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments