Sentymenty poszły na bok

Kaszpir  -  30 sierpnia 2020 10:39
0
2637

Piątkowy mecz Górnika w Mielcu, to dla Bartosza Nowaka powrót sentymentalny. 26-latek przez kilka sezonów był filarem Stali, a także ulubieńcem jej kibiców. Teraz przyszło mu stanąć po drugiej stronie barykady.

 – Fajne uczucie, że mogłem tutaj wrócić i uczestniczyć w pierwszym meczu Stali. Podkreślę jednak, że jestem teraz zawodnikiem Górnika, jak już mecz się zaczął, to sentymenty poszły na bok. Trzeba było robić wszystko, by wygrać spotkanie, ale tak jak mówię, czuć fajną atmosferę spotkania i oby tak dalej. 

26-latek podkreślał jednak, że gospodarze wcale nie byli łatwym kąskiem. – Jest to pierwszy mecz Stali w Ekstraklasie u siebie, chcą się pokazać, mają pomysł na grę co pokazali na początku meczu. Chwilkę nam zajęło zanim zrobiliśmy pewne korekty i ustawiliśmy się odpowiednio do przeciwnika. Na szczęście udało nam się to zrobić względnie szybko, strzeliliśmy bramkę, uspokoiliśmy grę i przejęliśmy kontrolę nad meczem.

Źródło: Canal+/Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments