Ryszard Wieczorek: Jestem hazardzistą, lubię ryzyko

Luq  -  22 listopada 2013 12:21
0
1243

wieczorek_hermiesz
Czy jest showmanem, który będzie robił coś na pokaz, będzie się uśmiechał i kiwał? I po co mu ten Górnik? Piątkowy „Przegląd Sportowy” zamieścił wywiad z Ryszardem Wieczorkiem, trenerem Górnika Zabrze.pl

Po co panu ten Górnik. Wszyscy zgodnie mówią, że tu się nie da nic poprawić, za to zepsuć można wszystko.

Ryszard Wieczorek (trener Górnika Zabrze): – Jestem hazardzistą i lubię podejmować ryzyko. Tak samo było z Energetykiem ROW-em Rybnik. Wziąłem ostatni klub drugiej ligi, bo powiedziałem sobie, skoro kiedyś byłeś kozakiem, to pokaż znowu, że potrafisz. Tamta decyzja była wyzwaniem. Wybór Zabrza też nim jest. Tym bardziej, że wszyscy będą patrzyli na Górnika przez pryzmat tego, jak prowadził drużynę Adama Nawałka.

Pan i Nawałka macie podobne spojrzenie na futbol. Ktoś w klubie powiedział nawet, że jesteście tacy sami, więc pański angaż był naturalnym wyborem.

– Rozmawiam dużo z trenerami ze sztabu Adama, którzy zostali w klubie. Oni mówią mi, jak to było robione. Mogę powiedzieć, że jeśli idzie o taktykę, to na pewno jestem blisko Nawałki. Pressing, agresywna gra, szybkie operowanie piłką, to jest to co obaj lubimy. Jedynie w doborze ćwiczeń są śladowe różnice, gdyż każdy trener ma swoje ulubione i pasujące do mentalności grupy, którą prowadzi. W okresie przejściowym i przygotowawczym przyjdzie czas na korekty i większą ingerencję w zespół.

Zostańmy przy Nawałce. Obaj kochacie też włoską piłkę. Piłkarze z Rybnika mówili, że wdrażał pan schemat gry obronnej Juventusu.

– Trzeba się wzorować na lepszych. Całą wiosnę ROW grał trójką stoperów, czyli tak jak robi to Juventus. Jednak w Górniku taki system jest obecnie wykluczony, bo trzeba mieć trzech dobrych stoperów, a my na środku obrony mamy zmartwienie i dużą liczbę kontuzji. Może kiedyś spróbujemy zagrać jak Juventus. Z drugiej strony, jako trener klubowy chcę pójść teraz w kierunku przygotowania piłkarzy do gry w reprezentacji. Jeśli kadra ma grać 4-2-3-1, to chyba nie będę szukał innego rozwiązania. Zresztą Górnik tak gra, dobrze to funkcjonuje i nie ma sensu tego zmieniać.

Cały wywiad z Ryszardem Wieczorkiem w piątkowym „Przeglądzie Sportowym”

Źródło: Przegląd Sportowy
Foto: gornikzabrze.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments