Robert Warzycha: Zalążek lepszej gry musi się wreszcie pojawić

Torcidos  -  25 kwietnia 2014 15:09
0
663

Robert_Warzycha_Gornik_Pogon

– Chciałbym oczywiście, byśmy w Szczecinie zagrali tak jak w pierwszej połowie spotkania z Jagiellonią. I oby to trwało nie 45, ale 90 minut – zapowiada przed poniedziałkowym meczem trener Górnika, Robert Warzycha w rozmowie z oficjalną stroną klubową.

Czy przygotowania do meczu z Pogonią idą normalnym tokiem, czy też coś zmieniałeś w rytmie treningowym?

– Nie przygotowujemy się inaczej, idziemy tym samym rytmem treningowym. Graliśmy wcześniej sparing z Podbeskidziem, poza tym normalnie trenujemy. A co do poniedziałkowego meczu to Pogoń chce wygrać, my również. Obie drużyny znają się bardzo dobrze, więc niewiele można ukryć przed rywalem.

Nie odczuwasz głodu zwycięstwa? Jako trener Górnika jeszcze nie wygrałeś meczu, nie licząc wspomnianej gry sparingowej z Podbeskidziem.

– Głód sukcesu czy też zwycięstwa? Nie to jest to najważniejsze. Liczy się przede wszystkim drużyna i jej sukces. Mnie interesują nie tylko trzy punkty w Szczecinie, ale także zalążek lepszej gry. Zgadzam się z opinią eksperta telewizyjnego Kazia Węgrzyna, który powiedział na oficjalnej stronie naszego klubu, że oczekuje lepszej gry od Górnika. Ja również. Ten zalążek lepszej gry musi się wreszcie pojawić.

Pojawił się już wcześniej w meczach z Pogonią i Jagiellonią. Tylko, że pojawił się przez 45 minut. Jakiej gry oczekujesz od swoich podopiecznych w Szczecinie?

– Mam nadzieję, że ta dobra gra będzie trwała dłużej, niż tylko jedną połowę. Chciałbym oczywiście, byśmy w Szczecinie zagrali tak jak w pierwszej połowie spotkania z Jagiellonią. I oby to trwało nie 45, ale 90 minut.

Sytuacja kadrowa Górnika się poprawia, epidemia kontuzji powoli wygasa. Ktoś z rekonwalescentów znajdzie się w kadrze na Pogoń?

– Sytuacja personalna zespołu jest coraz lepsza, ale o szczegółach nie będę mówił. Najważniejsze, że wracają do treningów rekonwalescenci i można się z tego tylko cieszyć. Będzie coraz lepiej, zaś do Szczecina pojedziemy dobrze przygotowani i zmobilizowani.

Jak wygląda sytuacja Raula Gonzaleza, prawego obrońcy rodem z Wenezueli, któremu przyglądasz się na treningach?

– Chłopak trenuje z nami, ale za wcześnie jest na konkretne oceny. Jeszcze nie mogę powiedzieć, jakie decyzje podejmiemy w jego sprawie, Na pewno obserwuję go z uwagą na zajęciach.

Źródło: gornikzabrze.pl
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments