Robert Warzycha: Udane rozpoczęcie i szczęśliwe zakończenie

Luq  -  25 maja 2014 12:23
0
626

warzycha7_konferencja_1314
– Życzyłbym sobie, abyśmy każde spotkanie zaczynali i kończyli w ten sposób, jak przeciwko Wiśle Kraków –
powiedział w rozmowie z Roosevelta81.pl Robert Warzycha, trener Górnika Zabrze.

Roosevelta81.pl: Jak pan oceni mecz z Wisłą?

Robert Warzycha (trener Górnika): – Było udane rozpoczęcie i szczęśliwe zakończenie. Życzyłbym sobie, abyśmy każde spotkanie zaczynali i kończyli w ten sposób.

Trochę roszad w składzie w porównaniu do ostatniego spotkania było.

– Mówiliśmy już wcześniej, że te ostatnie mecze potraktujemy, aby zawodnicy mogli się wykazać i pokazać swoją przydatność do zespołu. Te ostatnie spotkania powinny na tym właśnie polegać. Pniemy się w górę tabeli, wygraliśmy wcześniej z Ruchem Chorzów, a teraz z Wisłą Kraków. Kogo byśmy jednak nie wystawili w składzie, to wychodzimy na boisko z nastawieniem, aby wygrać, a nie żeby się ograć. Przeciwko Wiśle drużyna pokazała, że zmienionym  składzie można dobrze grać i wygrywać.

Dlaczego nie zagrał Gwaze?

– Jak już wspomniałem, są zawodnicy, którzy potrzebują meczów, aby się ograć. Graliśmy w dużym słońcu, a kolejne spotkania rozgrywamy co trzy dni. Potrzebna jest rotacja w składzie.

W ostatnich dwóch meczach sezonu nie będzie Pavelsa Steinborsa. Czy miał trener jakieś wątpliwości, aby dać mu pozwolenie na wyjazd na kadrę?

– Gra dla reprezentacji jest wielkim wyróżnieniem. Stracimy Pawła i nie będzie go z nami w ostatnich dwóch meczach. Jest to wyróżnienie, do którego ja się przychyliłem, bo to dobre dla niego samego i dla klubu.

Kto stanie w bramce za niego?

– Prawdopodobnie ja (śmiech). Tak już na poważnie to mamy w kadrze jeszcze dwóch golkiperów: Witkowskiego i Kasprzika. Mamy jeszcze juniorów, których możemy zgłosić, ale nie kombinujmy za dużo.

Drużyna dobrze poradziła sobie grając bez „Prezesa”

– Ciężko się gra bez Prejuce’a Nakoulmy, który jest motorem napędowym tej drużyny. Musieliśmy radzić sobie bez niego, bo przyjechał późno wieczorem z kadry. Na pewno będzie już gotowy na mecz z Zawiszą. Teraz sobie poradziliśmy bez niego, ale to nie znaczy, że nie przydałby się drużynie, bo jest jej ważnym ogniwem.

Jak pan oceni występ Rafała Kurzawy?

– Jednym z naszych celów jest wprowadzanie młodych zawodników, a Rafał po wejściu ma murawę pokazał się z bardzo dobrej strony.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments