Robert Warzycha: Trenerów zatrudnia się po to, by później ich zwolnić

Milo  -  21 sierpnia 2014 08:52
494

warzycha7_konferencja_1314

Ja i tak postanowiłem, że pójdę do szkoły, by uzyskać średnie wykształcenie. Dostałem indywidualny tok nauczania w Liceum Ogólnokształcącym dla dorosłych w Łodzi. Tyle że na jego ukończenie potrzeba dwóch lat. W czerwcu dostałem pierwsze świadectwo, a w kwietniu przyszłego roku dostanę kolejne. Wtedy uzyskam wykształcenie średnie i będę mógł rozpocząć odpowiednie kursy trenerskie w Polsce – mówi w rozmowie ze slask.sport.pl Robert Warzycha, dyrektor sportowy Górnika.

Piłkarze Górnika dostali obiecaną wypłatę na czas. Spadł panu kamień z serca, że pożar wokół klubu został ugaszony?

Robert Warzycha (dyrektor sportowy Górnika): – Moja praca to przygotowanie drużyny do sezonu i utrzymywanie jej w formie. Za inne sprawy nie odpowiadam. Pewnie, że klub ma trudności. Wierzę, że ludzie, którzy są odpowiedzialni za sprawy finansowe, sprawią, że będzie jak najlepiej.

Uwierzyłby pan, gdyby ktoś przez sezonem powiedział, że po pięciu kolejkach Górnik będzie liderem?

– Gdy trafiłem do Górnika Zabrze, klub miał trudny okres. Zbieg okoliczności sprawił, że zespół był w dołku. Wyprowadziliśmy jednak drużynę na prostą. Zresztą, jestem w Zabrzu po to, aby Górnik grał dobrze. Trudno więc, abym był teraz z tego powodu zaskoczony. Jeśli chcemy dostać się do górnej ósemki, to takie mecze jak z Cracovią czy Jagiellonią, po prostu trzeba wygrać. Z drugiej strony były pewne trudności. Graliśmy przecież nowym systemem, którego ciągle się uczymy.

Dobre wyniki Górnika to musi być bolesny cios dla osób wypominających panu brak licencji trenerskiej.

– Ale ja mam licencję trenerską. Tyle że ona po prostu nie jest respektowana w Polsce. Gdy byłem jeszcze w Stanach Zjednoczonych, dzwoniłem dwa razy do PZPN z zapytaniem o tę sprawę. Powiedzieli, że nie będzie problemu. Ja i tak postanowiłem, że pójdę do szkoły, by uzyskać średnie wykształcenie. Dostałem indywidualny tok nauczania w Liceum Ogólnokształcącym dla dorosłych w Łodzi. Tyle że na jego ukończenie potrzeba dwóch lat. W czerwcu dostałem pierwsze świadectwo, a w kwietniu przyszłego roku dostanę kolejne. Wtedy uzyskam wykształcenie średnie i będę mógł rozpocząć odpowiednie kursy trenerskie w Polsce. Przyznam, że trochę mnie to boli. Kończyłem szkołę 35 lat temu i teraz okazało się, że muszę do niej wrócić, bo jest nowy przepis. Prawo zadziałało wstecz. Dla mnie to parodia.

Szybko zbudował pan sobie silną pozycję w klubie. Już porównuje się pana do Adama Nawałki.

– Adam Nawałka jest bardzo dobrym trenerem, zrobił wiele dla Górnika i nie przez przypadek jest w reprezentacji Polski. Pracował w Zabrzu długo, miał sukcesy, sprawił, że drużyna grała dobrze. Jest zbyt wcześnie, by mnie do niego porównywać.

Źródło: cały wywiad na slask.sport.pl
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl