Robert Warzycha: Nasza kadra może się jeszcze zmienić

Milo  -  18 lipca 2014 14:18
463

warzycha5_konferencja_1314

Najważniejsze, by tracić jak najmniej bramek. Runda wiosenna była dla nas pod tym względem “boląca” i robiliśmy wszystko, by nie tracić 3 bramek co tydzień – powiedział na konferencji przed spotkaniem z Cracovią Robert Warzycha, dyrektor sportowy Górnika Zabrze.

– Jest parę nowych nazwisk w naszym zespole, kilku piłkarzy odeszło. Skład zmienia się jednak co roku i to nie powinno być dla nikogo niespodzianką. Dla niektórych nowych piłkarzy jest to sportowy awans, dla innych – jak dla Dawida Plizgi, który jest ograny w lidze – to sprawa normalna. Roman Gergel, Armin Ćerimagić i Dominik Sadzawicki powinni być w przyszłości wzmocnieniem, bo pamietajmy, że to wciąż młodzi piłkarze. Jeśli ktoś będzie grał na tyle dobrze i dostanie konkretną ofertę, to może nas opuścić. Innych możliwości odejścia nie widzę. Nasza kadra może się jeszcze zmienić, cały czas szukamy wzmocnień i uważam, że w naszym przypadku okienko transferowe jest jeszcze otwarte. Oczywiście na miarę naszych możliwości – powiedział Robert Warzycha.

Jakim ustawienie zaprezentuje Górnik w trakcie poniedziałkowego meczu z Cracovią? – 3-4-2 albo 5-2-4, to wszystko zależy od tego jak kto widzi i gdzie akurat znajduje się piłka. To jednak kwestia drugorzędna. Najważniejsze, by tracić jak najmniej bramek. Runda wiosenna była dla nas pod tym względem “boląca” i robiliśmy wszystko, by nie tracić 3 bramek co tydzień – dodał dyrektor sportowy Górnika.

Warzycha odniósł się także do kwestii swojej licencji trenerskiej oraz faktu, że od nowego sezonu nie będzie mógł zasiadać na ławce trenerskiej. Jaki zatem będzie podział obowiązków? – Będę wszystko konsultował z Józefem Dankowskim. Będziemy sobie wzajemnie pomagać. Józek będzie na ławce, będzie na bieżąco oceniał grę i dokonywał zmian. To nie jest dla niego nic nowego, w końcu jest trenerem od lat. Tu nie widzę żadnego problemu – zakończył.

Źródło: gornikzabrze.pl
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl