Robert Warzycha: Musimy jesienią zdobyć, jak najwięcej punktów

Milo  -  8 września 2014 19:25
661

Warzycha_Cracovia_1415

Chcielibyśmy namieszać w ekstraklasie. Plan minimum to zajęcie miejsca w pierwszej ósemce – mówi w rozmowie z Przeglądem Sportowym Robert Warzycha, dyrektor sportowy Górnika.

Wkrótce po kontuzji do zespołu mają wrócić Błażej Augustyn i Mariusz Magiera.

– Augustyn to dla nas dodatkowa jakość. Magiera już gra w rezerwach, więc wkrótce powinien być gotowy do ligowych występów Jednak przede wszystkim czekam na powrót Bartosza Iwana i Mariusza Przybylskiego. Z nimi w lidze na pewno będziemy jeszcze mocniejsi.

Na ostatnie zgrupowania i mecze kadr wyjechał nie tylko Zachara, ale również Pavels Šteinbors, Dominik Sadzawicki i Mateusz Kuchta. Komplikuje to zespołowi przygotowania do kolejnego meczu z Piastem?

– Nie, bo mamy liczną kadrę. Staramy się też wykorzystać tę sytuacje, żeby wprowadzić do zespołu wychowanków. Oni zapełniają luki, które mamy z powodu powołań reprezentantów. Dla tych młodych piłkarzy stwarza się więc szansa, żeby się pokazać.

Jak Górnik wykorzystał przerwę w rozgrywkach?

– Rozegraliśmy też jedno spotkanie sparingowe. Poza tym część piłkarzy, których rzadziej widywaliśmy na boiskach w ekstraklasie, grało w rezerwach. Inni mieli czas na dojście do siebie, wyleczenia kontuzji, a ci, którzy często występowali w lidze mogli nieco odpocząć, bo dostali trochę wolnego.

Jakie cele w tym sezonie stawia sobie Górnik?

– Chcielibyśmy namieszać w ekstraklasie. Plan minimum to zajęcie miejsca w pierwszej ósemce. Sytuacja finansowa klubu nie jest najlepsza, więc musimy jesienią zdobyć, jak najwięcej punktów. Im więcej meczów wygramy, tym będzie nam łatwiej zrealizować nakreślone cele.

Źródło: Przegląd Sportowy
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl