Robert Warzycha: Możemy znaleźć się w grupie spadkowej

kamres  -  5 kwietnia 2014 10:54
797

Robert_Warzycha_Cracovia

– Możemy znaleźć się w grupie spadkowej. Nie wygrywamy spotkań, tracimy głupie bramki. Wszyscy cały czas liczymy na to, że spotkanie z Lechem będzie wyglądać o wiele lepiej – powiedział po meczu z Cracovią Robert Warzycha, trener Górnika Zabrze

Jak oceni Pan spotkanie z Cracovią?

Robert Warzycha (trener Górnika): – Przede wszystkim nie chcieliśmy stracić bramki. Wydarzenia boiskowe bardzo szybko się potoczyły i straciliśmy ją już na początku spotkania. Bramki zmieniają obraz gry, ale mieliśmy swoje sytuacje podbramkowe. Mieliśmy grać pressingiem, z czym Cracovia miałaby więcej problemów. Czerwona kartka znacząco zmieniła obraz meczu. Pomimo gry w osłabieniu pokusiliśmy się o parę sytuacji, które mogły skończyć się golami. Obrońca rywali wybił piłkę z linii bramkowej głową, nam się to nie zdarza. Zdarzają nam się za to bardzo durne bramki.

Jak odniesie się Pan do czerwonej kartki Przemysława Oziębały?

– Przemek miał już żółtą kartkę i w kolejnych sytuacjach mógł zachować się lepiej. Myślał, że uda mu się piłkę jeszcze wyłuskać i wtedy byłaby to sytuacja bramkowa.

Chyba nikt nie spodziewał się, że Górnik będzie musiał tak długo walczyć o pozostanie w grupie mistrzowskiej

– Oczywiście. Możemy znaleźć się w grupie spadkowej. Nie wygrywamy spotkań, tracimy głupie bramki. Wszyscy liczymy na to, że spotkanie z Lechem będzie wyglądać o wiele lepiej. Nie myśleliśmy, że będziemy musieli czekać aż do meczu z Lechem, aby zapewnić sobie awans do pierwszej “ósemki”. Mecz z Lechem zadecyduje o wszystkim i okaże się ,jaki ten sezon dla nas będzie. Czy będziemy w grupie mistrzowskiej czy jednak spadkowej.

Jakby nie reforma bylibyście dawno utrzymani, a teraz będzie trzeba drzeć do końca o byt.

– Nie chcę wypowiadać się na temat reformy. Jedni będą ją lubić, drudzy będą przeciwko niej. Wiedzieliśmy przed sezonem jak to wszystko będzie wyglądać. Nie możemy zrzucać winy na reformę, nie wpływa ona na naszą formę, czy przygotowanie do meczu. Wszystko robimy dla kibiców i oni chcieli, aby było więcej meczów. Wszyscy chcieli, aby ta runda była ciekawsza.

Nieoczekiwanie szansę gry dostał Norbert Witkowski

– Tracimy bardzo dużo goli, dlatego zdecydowałem się na zmianę w bramce. Wszyscy chcemy, aby wyglądało to lepiej.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl