Robert Warzycha: Chcielibyśmy godnie reprezentować kraj

Spark  -  19 maja 2015 13:34
0
864

warzycha7_konferencja_1314

Liga jest wyczerpująca, a nasza średnia wieku jest wysoka. Lechia grała w piątek i miała 5 dni na regenerację, my trzy i to może mieć znaczenie. Mam nadzieję, że ogramy te mecze najsilniejszym składem, ale jeśli będziemy zmuszeni dokonać zmian, to ich dokonamy – powiedział na konferencji przed spotkaniem z Lechią Gdańsk, Robert Warzycha, dyrektor sportowy Górnika.

Robert Warzycha o meczu z Lechią

– Plany są takie, by zaskoczyć Lechię. Niektórzy mówią, że zwycięskiego składu się nie zmienia, ale może zagramy właśnie innym składem.

O Antonio Colaku

– Napastnik Lechii strzelał gole w dwóch ostatnich meczach z nami, jest dobrym zawodnikiem i na pewno musimy zwrócić na niego uwagę. Ale jeśli defensywa będzie grała solidnie, bramkarz będzie nią dobrze kierował, to Colak gola nie powinien strzelić.

O planach na końcówkę sezonu

– Musimy myśleć powoli o następnym sezonie, od tego nie uciekniemy, ale nie zmienia to faktu, że chcemy zająć jak najwyższe miejsce w tabeli i w każdym meczu grać o zwycięstwo. Trwają negocjacje z piłkarzami, którym kończą się kontrakty. To ostatni dzwonek na tego typu rozmowy i musimy brać te aspekty pod uwagę. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że gramy w grupie mistrzowskiej, przez co nie musimy walczyć jak o życie, mamy więcej spokoju, ale presja na dobry wynik jest nadal.

O ewentualnym awansie do europejskich pucharów

– Mamy ambicje, by wychodzić na boisko i wygrywać. Oczywiście, że byśmy tego chcieli. Trzeba jednak pamiętać o tym, że mielibyśmy reprezentować cały kraj i chcielibyśmy to robić godnie. Pytanie, czy aktualnie jesteśmy w stanie tego dokonać…

O trzech meczach w sześć dni

– Liga jest wyczerpująca, a nasza średnia wieku jest wysoka. Lechia grała w piątek i miała 5 dni na regenerację, my trzy i to może mieć znaczenie. Mam nadzieję, że ogramy te mecze najsilniejszym składem, ale jeśli będziemy zmuszeni dokonać zmian, to ich dokonamy.

O możliwych ubytkach kadrowych

– Żaden z piłkarzy, którym kończą się kontrakty, nie zapowiedział jeszcze chęci odejścia z zespołu. Nic mi o tym nie wiadomo, że odejść chciałby też Radek Sobolewski. Dalej czerpie radość z gry i gdyby myślał o pożegnaniu, to przypuszczam, że już byśmy o tym wiedzieli.

O seriach trzech zwycięstw z rzędu u siebie i siedmiu meczów u siebie bez porażki

– Mówiłem już, że podstawą do tego, by zaistnieć w lidze są mecze u siebie. Ostatnie trzy wygrane sprawiły nam satysfakcję i chcemy to kontynuować.

O możliwych debiutach wychowanków

– W naszym odczuciu młodzi piłkarze muszą być gotowi do gry i na to zasługiwać. Ostatnio na ławce był Teichman, miał być też Potoniec, ale doznał kontuzji. Chcielibyśmy, by ci chłopcy pojawiali się systematycznie w meczowej „18”, ale zamierzamy tego robić na siłę, a raczej z wiarą, że chłopak będzie pływał, a nie utonie.

O sytuacji kadrowej

– Wyleczył się Magiera i jest do naszej dyspozycji, Augustyn pewnie będzie gotowy na mecz ze Śląskiem. „Andre” Gwaze i Armin Ćerimagić na razie leczą niegroźne urazy, które nie wykluczają ich z gry w kolejnych meczach.

O postawie Łukasza Madeja w meczu z Pogonią

– Łukasz wchodząc na boisko pokazał, że jest profesjonalistą. Zrobił to, co do niego należało. Czy będzie w wyjściowym składzie na mecz ze Śląskiem? Nie wiem… Pozostali piłkarze też zdali egzamin, bo kiedy Łukasz wchodził na boisko było już 1:0. Musimy myśleć o wszystkich.

Źródło: gornikzabrze.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments