Rafał Kosznik: Forma zwyżkuje

Torcidos  -  28 stycznia 2014 14:11
478

 

kosznik_podbeskidzie_1314

Sparing z drużyną mistrza Korei Południowej był dla Rafała Kosznika pierwszym meczem po dwumiesięcznej pauzie spowodowanej kontuzją kolana. W rozmowie z oficjalną stroną klubową zawodnik przyznaje – Motorycznie jestem przygotowany coraz lepiej, czucie piłki też mam coraz pewniejsze i na każdych zajęciach się poprawia

Po dwóch miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją wrócił Pan na boisko, występując w meczu sparingowym przeciwko Pohang Steelers.
– Zgadza się, kontuzji doznałem w meczu ligowym z Podbeskidziem pod koniec listopada. Przez ten czas przechodziłem rehabilitację, która przebiegała zgodnie z planem. W pierwszym jej okresie chodziło o to, żeby unieruchomić nogę i ten stan trwał cztery tygodnie. Pozostały okres leczenia przebiegł bardzo sprawnie, czego dowodem jest mój 45-minutowy występ przeciwko Koreańczykom. Teraz robimy wszystko, żeby przed pierwszym meczem rundy wiosennej forma piłkarska była jak najwyższa.

W sobotę boisko było mokre i grząskie. Jak na pierwszy mecz po kontuzji, to warunki do gry były raczej trudne.
– Tak, ale grało mi się dobrze. Motorycznie jestem przygotowany coraz lepiej, czucie piłki też mam coraz pewniejsze i na każdych zajęciach się poprawia.

Jako obrońca jest Pan pewnie zadowolony, że drużyna nie straciła bramki. W dodatku był Pan bliski zdobycia gola.
– Dostałem znakomite podanie od Szymona Drewniaka, poszedłem na drybling i zabrakło naprawdę niewiele żeby strzelić bramkę. Trudno, najważniejsze że wygraliśmy 2:0. W środę czeka nas kolejny mecz i w nim będę szukał szansy na pokazanie się z jeszcze lepszej strony.

Źródło: gornikzabrze.pl
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl