Puchar Polski. Zagłębie Sosnowiec – Górnik Zabrze 1:2. Awans po dogrywce

Kaszpir  -  31 października 2023 20:47
18
1998

W 1/16 finału Pucharu Polski Górnik Zabrze wygrał z Zagłębiem Sosnowiec 2:1 i awansował do kolejnej rundy. Prowadzenie dla gospodarzy uzyskał Ryndak. Wyrównująca bramkę zdobył Adrian Kapralik. W dogrywce decydującego gola zdobył Paweł Olkowski.

W porównaniu do ligowego starcia z ŁKS-em, Jan Urban dokonał ośmiu zmian w wyjściowej jedenastce. Między słupkami, podobnie jak w Katowicach, zobaczyliśmy Michała Szromnika. Ponadto szansę dostali m.in. Norbert Barczak (ligowy debiut w Łodzi) oraz Filipe Nascimento. Z opaską kapitana natomiast wyszedł Robert Dadok.

Zabrzanie dość niemrawo weszli w spotkanie. Co prawda już w 5 min. Adrian Kapralik został sfaulowany tuż przed polem karnym, ale rzut wolny nie przyniósł żadnego skutku. Potem nieco więcej z gry mieli gospodarze, którzy najczęściej starali się atakować lewą stroną. Po jednej z takich akcji piłka trafiła na przedpole zabrzańskiej bramki, tam najprzytomniej zachował się Ryndak i miejscowi wyszli na prowadzenie. Sosnowiczanie bliscy podwyższenia wyniku byli w 32 min, kiedy po dośrodkowaniu w pole karne zabrakło wykończenia. Górnik powinien wyrównać sześćdziesiąt sekund później. Ację rozpoczął długim wybiciem Szromnik. Następnie Nascimento głową przedłużył piłkę do Musiolika, a za chwilę Dadok był sam przed Sorcanem, trafił jednak wprost w bramkarza Zagłębia. Kilka chwil później po wrzutce Barczaka, akcją zamykał Siplak, który posłał futbolówkę nad poprzeczką. I w reszcie w 37 min, Kapralik, wykorzystując swoją szybkość urwał się obrońcom i trafił po długim rogu. Asystę w tej sytuacji zanotował Musiolik. Zabrzanie jeszcze przed przerwą powinni objąć prowadzenie. Arbitrzy po analizie VAR dopatrzyli się faulu na Dadoku w polu karnym. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Nascimento, niestety trafił w słupek.

W przerwie Jan Urban zdecydował się na dwie zmiany. Niefortunnego wykonawcę rzutu karnego zastąpił Dani Pacheco. W miejsce Ennaliego pojawił się Paweł Olkowski. Górnicy jako pierwsi stworzyli okazję do gola. Z rzutu rożnego dorzucał Pacheco, a do piłki doszedł Szcześniak. Futbolówka po główce obrońcy minimalnie przeszła obok bramki. Zagłębie próbowało się odgryzać, zabrzanie też szukali kolejnych szans stąd mecz był dosyć żywy. W 64 min. Kapralik ponownie wpadł w pole karne, po interwencji obrońcy upadł i znów sędziowie poddali tę sytuację analizie. Tym razem nie dopatrzyli się przewinienia i skończyło się tylko na rzucie rożnym. W 70 min. kolejną akcję przeprowadził, dobrze dysponowany tego dnia Kapralik. Reprezentant młodzieżowej reprezentacji Słowacji dośrodkował do Musiolika, który pokonał Sorcana. Niestety akcja była spalona i gol został anulowany. Obie drużyny dążyły do rozstrzygnięcia meczu nie czekając na dogrywkę. Z dalekiej podróży wróciliśmy w 84 min, kiedy piłka po strzale Boneckiego ostemplowała poprzeczkę. Gole jednak nie padły i do rozstrzygnięcia tego spotkania potrzebna była dogrywka. W doliczonym czasie gry to Górnik, za sprawą Pawła Olkowskiego, przechylił szalę zwycięstwa i awansu na swoją korzyść.

Dzięki tej wygranej już w piątek czekają nas kolejne emocje, związane z losowaniem kolejnej rundy. 10 listopada (piątek) w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej wyłonione zostaną pary 1/8 Pucharu Polski.

1/16 finału Pucharu Polski

Zagłębie Sosnowiec – Górnik Zabrze 1:2 (1:1, 0:1)

1:0 – Ryndak, 23′ 
1:1 – Kapralik, 36′
1:2 – Olkowski, 104′

Zagłębie Sosnowiec: Sorcan – Bykov, Machała, Karwot, Zielonka (67′ Bębenek), Bonecki, Ryndak [c] (105′ Wrzesiński), Valencia (67′ Fabry), Ziemann, Jończy, Biliński (67′ Klupś, 113′ Troć)
Rezerwowi: Kos – Fabry, Guezen, Klupś, Bębenek, Wrzesiński, Uchnast, Troć, Caliński
Trener: Artur Derbin

Górnik Zabrze: Szromnik – Szcześniak, Triantafyllopoulos, Siplak, Barczak (72′ Lukoszek), Dadok [c] (72′ Sekulić), Czyż, Nascimento (46′ Pacheco, 117′ Rasak), Ennali (46′ Olkowski), Kapralik, Musiolik
Rezerwowi: Bielica – Sekulić, Pacheco, Olkowski, Lukoszek, Chmarek, Krawczyk, Janicki
Trener: Jan Urban

Sędzia: Sebastian Jarzębak (Piekary Śląskie)

Żółte kartki: Ryndak, Bonecki, Bębenek, Bykov, Fabry, Wrzesiński – Barczak, Triantafyllopoulos, Kapralik, Sekulić, Pacheco, Lukoszek, Musiolik
Widzów: 7352

Obserwuj nas w społeczności SuperSocial w aplikacji Superbet
 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Subscribe
Powiadom o
18 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Nie mogło być inaczej w tym meczu @ Tobsprawa honorowa. Gratulacje za awana…

Cieszy wygrana i awans kosztem zagłębioków, ale styl wygranej ze słabym pierwszoligowym rywalem pozostawia wiele do życzenia…. To co w pierwszej połowie wyprawiał Szcześniak (ostatnio chwalony, na szczęście w drugiej połowie się ogarnął), to jak grał Dadok czy Enalli na tle pierwszoligowców to jakiś dramat. Moim zdaniem Olkowski mimo bramki też wypadł słabo, podobnie jak Nacimento czy Kostas. Młody Barczak zaprezentował się poprawnie, trochę błędów popełnił, ale na pewno warto dawać mu kolejne szanse. A za dzisiejszy mecz wyróżniłbym jedynie Kapralika i może jeszcze Musiolika za niesamowitą ambicję. Martwi mnie kontuzja Pacheco, oby to nie było nic poważnego. A chcąc myśleć o awansach o kolejnych rund trzeba zagrać zdecydowanie lepiej niż dzisiaj na pastwisku (bo murawą tego nie można nazwać) w Sosnowcu.

zgadzam sie z toba szczesniak dadok to masakra olkowskiego ratuje strzelona bramka a ENALLIEGO powinieni jak najszybciej sie pozbycpoziom 3 ligi

Brawo GORNIK Enali aut z klubu Szczesniak znowu babol strata bramki to jego wina Szromik co wybicie to podanie do przeciwnika Dadok strzaly na sile nie zawsze sa madre czasem trzeba pomyslec

Jaka pogoda taki mecz. Zapomnieć i wyciągnąć wnioski!Gramy dalej.Brawo! Pachołki legii aut!

Kapralik MVP, szybki i z pomysłem. Może w końcu Pan Urban znowu da mu szansę od pierwszych minut z Cracovią. Zdecydowanie reszta odstaje od jego szybkości.

Kurna cool ja bym dał żeby przekonać się do P Yrbana.. kurna nie umiem.. dla mnie spartolil ten mecz… rozumiem zmiany, roszady ale kurna całą 11 tke.. potem męki kartki i kontuzje..

W pucharze zawsze robił taki bajzel ze składem.Też mnie to wk…! Wpuścić 2 czy 3 z ławy rozumiem ale nie aż tylu!!!

Do dziś pamiętam jak spartolil mecz pp z Kechem Też namieszał w tak wa,nym meczu… kurna niech wyciąga wnioski albobid razu powie ze ma w dupie te rozgrywki…

Zawsze mądry góral 74

Dobra było super Wygraliśmy awansowaliśmy a ja się czepiam co nie ? Przecież murawa była do dupy, przecież kilku się ograło Super i ten mlody Barczak no zesz Ty wypisz wymaluj Dziedzic Pamiętasz? Gdzie on gra ?

Czekam na komentarze, że to kolejna wygrana bez udziału Podolskiego. 😊

To kolejna wygrana bez Podolskiego! Lepiej?

Lepiej

dokładnie -fajnie ze to wyłapałeś -nie ma przypadku bo w zeszłym roku też tak było jak hamulec grał to w plecy bo nie wracał ze swojej strony i inne drużyny to zaczęły z premedytacją wykorzystywać w 10 trudno się gra każdemu ale na szczęście teraz nie ma problemu myślę że już reszta drużyny też wie o co chodzi i da do zrozumienia Lukiemu żeby przejmował klub sponsorował inwestował bo gra tak wolno jak otwiera swój kebab jak tak bedzie zarządzał klubem jak go otwiera to przebije allianza i carycę razem wziętych

Gluecksfuehle Festival (Festiwal Szczęścia) przy którym trochę kręcił się nasz przyszły prezes przyniósł jak podały media min sport.pl 3 sprawy kryminalne i 34 postępowania administracyjne także widać że widoki na przyszłość klubu są

A doczytałeś że zarzuty tyczą się firm wynajętych do obsługi imprezy?
Ale cóż jest zlecenie trzeba jechać po Podolskim

Brawo Górnicy !!!