Przerwana mała klątwa Ojrzyńskiego!

mlodyKSG  -  17 lutego 2021 20:53
2231

Poniedziałkowe zwycięstwo Górnika nad Stalą było pierwszym, gdy Marcin Brosz jako trener “Trójkolorowych” pokonał w końcu Leszka Ojrzyńskiego. Dotychczas w czterech podejściach albo zwyciężał ten drugi, albo padał rezultat remisowy. Przypomnijmy zatem pokrótce historię tych spotkań: 

Dwa razy przeciwko Arce Gdynia:
Sezon 2017/18
5. kolejka (13 sierpnia 2017) Górnik Zabrze – Arka Gdynia 1:1
85′ R. Wolsztyński (asysta Damian Kądzior) – 84′ Rubén Jurado (asysta Damian Zbozień)

20. kolejka (12 grudnia 2017) Arka Gdynia – Górnik Zabrze 1:0
93′ Damian Zbozień (asysta Rubén Jurado)

Dwukrotnie przeciwko Wiśle Płock:
Sezon 2018/19
36. kolejka (14 maja 2019) Górnik Zabrze – Wisła Płock 0:1
7′ Giorgi Merebashvili (asysta Alen Stevanović)

Sezon 2019/20
1. kolejka (22 lipca 2019) Wisła Płock – Górnik Zabrze 1:1
48′ Dominik Furman (k) – 75′ Igor Angulo (asysta Łukasz Wolsztyński)

Bilans:
0 zwycięstw
2 remisy
2 porażki
bramki 2-4 na korzyść drużyn Leszka Ojrzyńskiego

Możemy zauważyć, że szło to bardzo opornie przez długi czas, aż przyszedł 15-go lutego 2021 godz. 20:30 miejsce Arena Zabrze pojedynek nr 5 mecz:
Górnik Zabrze – trener Marcin Brosz
* kontra *
Stal Mielec – trener Leszek Ojrzyński

Jak wyglądał przebieg spotkania nr. 5.

Początek znów nie ułożył się po myśli Górnika. Szybko stracony gol, potem tylko świetna interwencja Martina Chudego pozostawia nas w grze. Druga odsłona wygląda już zupełnie inaczej. Marcin Brosz wyciąga kilka nowych kart i proponuje Leszkowi Ojrzyńskiemu inne rozdanie. Zabrzanie zaczynają dominować, a opiekun gości nie potrafi znaleźć skutecznej recepty, by powstrzymać nacierającego rywala. “Trójkolorowi” doprowadzają do wyrównania i idą za ciosem, ale wciąż do wygranej brakuje jednego trafienia. Czyżby znowu Leszek Ojrzyński zatrzymał team Brosza. Nie tym razem. W ostatniej akcji meczu, ba w ostatniej sekundzie “Joker” MB, czyli Piotr Krawczyk zdobywa gola na wagę zwycięstwa. 

I tak oto zostaje przerwana zła passa, przeciwko Leszkowi Ojrzyńskiemu. A Marcin Brosz wraz z zespołem wciąż podąża za drużynami okupującymi podium. 

Źródło: 90minut.pl/ Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl