Górnik Zabrze – GKS Bełchatów: Przełamać się w starciu z “czerwoną latarnią”

Spark  -  20 kwietnia 2015 05:20
643

Kosznik_Slask_1415w

Spotkanie z Bełchatowem urosło do miana meczu sezonu przy Roosevelta. Górnik, który nie wygrał u siebie od 23 sierpnia 2014 roku koniecznie musi zdobyć trzy punkty z przegrywającymi wszędzie i ze wszystkimi bełchatowianami, jeśli chce być niemal pewien miejsca w pierwszej ósemce.

Zabrzanie znają już wyniki rywali i zdają sobie sprawę, że remis tak naprawdę niewiele im daje. Bezwzględnie muszą sięgnąć po wygraną, która bardzo mocno przybliży ich do miejsca w pierwszej ósemce.Jesienią Górnik przegrał w Bełchatowie, choć grał dobre zawody, ale stracił gola w samej końcówce. Teraz zdecydowanie więcej powodów do optymizmu jest w obozie naszej drużyny. Choć ekipa Warzychy i Dankowskiego remisuje niemal w każdym spotkaniu, to w Krakowie zagrała bardzo dobre zawody. Znacznie solidniej spisywała się w defensywie i ciekawe akcje przeprowadzała w ataku. Sztab szkoleniowy “Trójkolorowych” ma do dyspozycji wszystkich  najlepszych graczy w kolejnym meczu, co zdecydowanie powinno przełożyć się na jakość gry.

Co innego w ekipie rywali. Za kartki pauzuje Maciej Małkowski, który z pewnością chciałby coś w Zabrzu udowodnić. Oprócz niego w składzie Bełchatowa zabraknie kontuzjowanych Bartłomieja Bartosiaka, Mateusza Maka i Alexisa Norambueny. Za gośćmi przemawia przed meczem niewiele. Ich jedyna nadzieja, to chyba Arkadiusz Piech. Dla byłego gracza Ruchu Chorzów występ przy Roosevelta będzie miał dodatkowy smaczek, dlatego kluczem naszej defensywy będzie powstrzymanie będącego w dobrej formie napastnika. Na szczęścia pozostali gracze prezentują się bardzo słabo i przegrywają kolejne mecze krocząc ku I lidze.

Jeśli Górnik zagra na zero z tył, to o wynik możemy być chyba spokojni.Choć skuteczność, delikatnie ujmując, nie jest mocną stroną naszych piłkarzy, to sytuacji powinniśmy stworzyć wystarczająco, by przynajmniej raz pokonać Zubasa. Trzy punkty w poniedziałek potrzebne są jak tlen, aby bez nerwów w następnej kolejce udać się do Szczecina. W innym wypadku czekać nas będzie nerwowa końcówka sezonu, na którą już teraz skazani są bełchatowianie. Remis nikogo nie zadowoli, więc powinniśmy zobaczyć ciekawe i otwarte zawody.

Górnik Zabrze – GKS Bełchatów, poniedziałek, 20 kwietnia, godz. 18.00

Przypuszczalne składy:

Górnik: Steinbors – Danch Augustyn, Magiera – Gergel, Sobolewski, Grendel, Jeż, Kosznik – Madej – Skrzypczak.

Bełchatów: Zubas – Basta, Zbozień, Telichowski, Mójta – Michał Mak, Komołow, Rachwał, Poźniak – Ślusarski, Piech.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl