Próby generalne Marcina Brosza

0
4262

W sobotę Górnik Zabrze rozegra ostatni mecz kontrolny przed startem ligi. Będzie to oczywiście próba generalna zespołu Marcina Brosza. Pojawienie się w wyjściowym składzie przeciwko słowackiemu Zemplinowi, będzie oznaczało dla piłkarzy miejsce w "jedenastce" na mecz z Wisłą w Płocku? Niekoniecznie, choć w dużej części powinno tak być. Oczywiście Marcin Brosz może nie chcieć wyłożyć wszystkich kart na stół i tym samym ułatwić nieco pracę bankowi informacji przeciwników. Szkoleniowiec Górnika już po raz czwarty stanie przed takim sprawdzianem. Przyjrzyjmy się zatem, jak wyglądało to w poprzednich rundach.

I liga, start sezonu 2016/17. Jedenastka bez zmian, forma przeciwnie.

Ostatnim przeciwnikiem Górnika przed rozpoczęciem walki o powrót do Ekstraklasy, był zespół (a jakże) zza naszej południowej granicy. Zabrzanie mecz wygrali pewnie, a nasz komentarz pomeczowy wybrzmiewał tak: "Cieszy zwycięstwo w ostatnim sparingu, które z pewnością doda wiary i pewności siebie przed piątkowym meczem w Legnicy. W dobrych nastrojach możemy oczekiwać startu sezonu!". Zwycięski skład z tego spotkania wyszedł w identycznym zestawieniu w Legnicy. Niestety, przeciwko Miedzi gra zabrzan, nie wyglądała już tak kolorowo, choć pamiętamy, że i sędziowie dołożyli tam swoje "trzy grosze". Skończyło się niespodziewaną i przykrą porażką, spotkało się to z mocnym podsumowaniem z naszej strony: "Kilka lat temu prowadzona była akcja "Stadion dla Górnika potrzebny od zaraz. Po tym meczu można zamienić "stadion" na "transfery".

  • na niebiesko zaznaczeni zawodnicy, którzy zagrali w ostatnim sparingu przed startem sezonu oraz w pierwszym spotkaniu ligowym

1. SC Znojmo FK - Górnik Zabrze 0:3 (0:1)
0:1 - Danch, 45'
0:2 - Plizga, 50'
0:3 - Gergel, 59'

Górnik: Kuchta - Matuszek, Kopacz, Szeweluchin, Kurzawa - Gergel (82' Ł. Wolsztyński), Danch (65' Przybylski), Grendel (70' Ćerimagić), Plizga (85' Wolniewicz) - Nowak - Urynowicz (46' Skrzypczak).

Miedź Legnica - Górnik Zabrze 1:0 (0:0)
1:0 - Grzegorz Bartczak 69'

Górnik: Kuchta - Matuszek, Kopacz, Szeweluchin (74' Kwiek), Kurzawa - Danch, Grendel, Gergel, Nowak (60' Przybylski), Plizga - Urynowicz (46' Skrzypczak)

I liga, początek rundy rewanżowej. Zmiana bohaterów.

Kilka miesięcy później zabrzanie szykowali się do spotkania z GKS-em Tychy. Ostatnią próbą przed przystąpieniem do rundy rewanżowej, było spotkanie z zespołem z Trzyńca. Górnicy ten mecz zremisowali, a jedynego gola zdobył Dawid Plizga, którego na ostatnie pół godziny zastąpił Łukasz Wolsztyński. W naszym podsumowaniu doceniliśmy autora bramki dla zabrzan: "Swoją klasę pokazał przede wszystkim Dawid Plizga i być może to właśnie tym sparingiem, wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce. Z zimowych nabytków mógł podobać się Suarez, który spisywał się bardzo solidnie w parze z Kopaczem. Sporo zamieszania na połowie Czechów robił także 19-letni Janco".

Ośmiu piłkarzy grających z czeskim zespołem, wybiegło na murawę przeciwko tyszanom. Dużą niespodzianką było to, że teraz Wolsztyński rozpoczął w wyjściowej jedenastce, kosztem...świetnego w sparingu Plizgi. I to właśnie Łukasz został bohaterem tamtego spotkania, strzelając zwycięskiego gola. Na Roosevelta81.pl można było wówczas przeczytać: "Górnik wygrał swój pierwszy mecz. Samo spotkanie może nie było porywające, jednak najważniejsze są punkty. Podopieczni Marcina Brosza grali mądrze co należy podkreślić. Nie dopuszczali tyszan pod własną bramkę,  a sami potrafili kilkukrotnie zagrozić Florkowi".

Górnik Zabrze -  Fotbal Trzyniec 1:1 (0:1)
0:1 - Ižvolt, 39'
1:1 - Plizga, 51' (k.)

Górnik: Loska - Danch, Kopacz, Suárez (84' Szeweluchin), Kosznik - Plizga (64' Ł. Wolsztyński), Matuszek, Ambrosiewicz (55' Jančo), Arčon - Ledecký (82' Kurzawa), Angulo (74' Urynowicz)

Górnik Zabrze - GKS TYCHY 1:0 (1:0)
1:0 - Ł. Wolsztyński, 42'

Górnik Zabrze: Loska - Danch, Kopacz, Suarez, Kosznik - Wolsztyński (69' Plizga), Matuszek, Janco(76' Ambrosiewicz), Arcon - Ledecky (82' Wolniewicz), Angulo

Lotto Ekstraklasa, start sezonu 2017/18. Rozwiane obawy

Tuż przed inauguracyjnym spotkaniem, po rocznej banicji w I lidze, z odwiecznym rywalem - Legią, zabrzanie mierzyli się z Zemplinem Michalovce. Sprawdzian nie wypadł najlepiej, porażka Górnika w kiepskim stylu, nie napawała optymizmem. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o grę w defensywie, mieliśmy wiele obaw. Tym razem w naszej relacji pomeczowej zabrakło jakiegoś komentarza podsumowującego, być może z obaw jak to będzie wyglądać w meczu z aktualnym mistrzem Polski.

Marcin Brosz nie spanikował, postawił w ponad 90% na skład, który uległ Czechom. Okazało się, że doskonale wiedział co robi, a niepokój o formę piłkarzy okazał się przedwczesny. Górnicy zagrali koncertowe zawody, bezapelacyjnie zwyciężając Legię. My skomentowaliśmy to krótkim stwierdzeniem: "14-krotny mistrz Polski w rewelacyjnym stylu powrócił na salony!"

Górnik  Zabrze - MFK Zemplín Michalovce 3:4 (1:1)
0:1 - Bracin 22' 
1:1 - Angulo 27'
2:1 - Angulo 55'
2:2 - Kavka 57'
2:3 - Antonov 71' 
3:3 - Wolsztyński 83'
3:4 - Grić 88'

Górnik: Loska - Wolniewicz, Koj, Suarez, Karwot (45' Wieteska) - Kurzawa (56' Kądzior), Ambrosiewicz, Żurkowski, Arcon (67' Kurzawa) - Angulo, Wolsztyński (67' Ledecky)

Górnik Zabrze - Legia Warszawa 3:1 (2:0)
1:0 - Dani Suárez, 17'
2:0 - Igor Angulo, 43'
3:0 - Igor Angulo, 64'
3:1 - Armando Sadiku, 78' 

Górnik: Loska - Wolniewicz, Wieteska, Suarez, Koj (80' Grendel) - Kądzior (60' Ledecky), Ambrosiewicz, Żurkowski, Kurzawa - Ł.Wolsztyński (73' Olszewski), Angulo

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze