Prezydent Zabrza: Stowarzyszenie Socios może mieć duży wpływ na to, co dzieje się wokół Górnika

Torcidos  -  16 października 2014 11:32
699

szulik_piast_1415
Jestem pewna, ze wiosną przeżyjemy duże święto sportu, bo razem usiądziemy już na nowych trybunach i będziemy z przyjemnością podziwiać naszych piłkarzy – mówi w wywiadzie dla Roosevelta81.pl Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza.

Roosevelta81.pl: Jak oceni Pani spotkanie z prezesem Socios?

Małgorzata Mańka-Szulik (Prezydent Zabrza): – Spotkanie było bardzo merytoryczne i obiecujące. Wierzę, że prawdziwi kibice Górnika chcą nie tylko dobra klubu, a chcą wręcz pracować, aby wzmocnić to, co związane jest z naszym klubem. Myślę, że na przestrzeni czasu ta współpraca ułoży się dobrze.

Gdy usłyszała Pani po raz pierwszy o inicjatywie kibiców z Socios, jakie były odczucia?

– Byłam bardzo zainteresowana, kto wchodzi w skład tego stowarzyszenia, bo jestem bardzo otwarta na inicjatywy “od dolne” i bardzo sobie cenię aktywność ludzi, odpowiedzialność oraz rzetelność. W momencie kiedy widzę zespół osób, które naprawdę chcą coś dla Górnika zrobić, to moje patrzenie jest bardziej przyjazne i wierzę, że jeśli to ja w dalszym ciągu będę ze stowarzyszeniem współpracować, to nasze wspólne działania będą dobre.

Socios Górnik może działać na tak dużą skalę, jak ma to miejsce w przypadku Realu Madryt czy Barcelony?

Wszystko jest możliwe, jeśli zbierze się grupa ludzi odpowiedzialnych i autentycznych. Oczywiście nie od razu, bo to jest bardzo długa droga, ale jeśli Ci młodzi ludzie podejdą do sprawy bardzo poważnie, będąc prawdziwymi przyjaciółmi Górnika, którzy chcą nawet w najmniejszym stopniu się zaangażować, to jestem przekonana, że nasz klub będzie miał silny filar, wśród innych ważnych filarów, takich jak nowy stadion, miasto czy nowi sponsorzy. Najważniejszą rzeczą jest przede wszystkim jednak sama gra piłkarzy, bo im lepiej się prezentują na boisku, tym łatwiej o nowych przyjaciół. Jestem pewna, że stowarzyszenie może mieć duży wpływ wobec tego, co dzieje się wokół Górnika.

Wierzy Pani, że jeszcze wiosną zostaną otwarte nowe trzy trybuny?

– Ja ze swojej strony robię tak wiele, że albo byłabym szaleńcem w to nie wierząc lub po prostu byłabym nieodpowiedzialna. Z dużą odpowiedzialnością podchodzę jednak do tego, co robimy i jestem pewna, ze wiosną przeżyjemy duże święto sportu, bo razem usiądziemy już na nowych trybunach i będziemy z przyjemnością podziwiać naszych piłkarzy.

Pojawiały się spekulacje, że we wtorek zawodnicy mieli dostać zaległą pensję. Do dzisiaj to jednak nie nastąpiło.

– Powiedzieliśmy, że do końca tygodnia pieniądze będą, a tydzień jeszcze się nie skończył.

Coraz głośniej mówi się też o nowym właścicielu Górnika. Wiele osób mówi, że to tylko spekulacje.

To prawda, że pracujemy nad nowymi sponsorami oraz o nad pozyskaniem przyjaciół dla Górnika. Pracujemy także nad zespołem, który pojawi się koszulkach meczowych. Nie są to łatwe rzeczy, a proszę zauważyć, że jest duże spowolnienie gospodarcze, by nie powiedzieć kryzys. To spowodowało, że jest mniej firm, które chciałyby się podzielić pieniędzmi. Mowa jest o dość dużych pieniądzach, więc my musimy z jednej strony przeanalizować sytuację firmy oraz co może zaproponować Górnikowi, a z drugiej, co my możemy dać w zamian. Rozmowy są bardzo poważne i na zaawansowanym etapie, rozważnie prowadzone jest z obu stron. Miasto zna markę Górnika, która będzie jeszcze większa po zakończeniu budowy stadionu, więc będziemy chcieli w sposób odpowiedzialny współtworzyć klub z dobrymi firmami. Jest prowadzonych wiele rozmów i zobaczymy kto w końcu się zdecyduje.

Czy może Pani zaprzeczyć, że są prowadzone rozmowy z firmą Drutex?

Nic mi na ten temat nie wiadomo.

Jest Pani zaskoczona tak dobrą postawą Górnika w lidze?

Tak staraliśmy się stworzyć ten klub. Proszę sobie przypomnieć, że ściągnęliśmy do Zabrza Adama Nawałkę, który włożył wiele wysiłku w ukształtowanie tego zespołu. Z wielkim ubolewaniem przyjęliśmy to, że Pan trener odchodzi z Górnika w momencie, gdy zespół był w dobrej formie, jednak od razu przystąpiliśmy do szukania kogoś, kto nie chciałby na siłę zmieniać drużyny, a stworzyłby warunki, które pozwoliłyby osiągać dobre wyniki. Takie warunki są teraz w Górniku, co sprawia nam ogromną satysfakcję. Chciałabym, aby na koniec sezonu nasz klub został w czubie tabeli. Jestem wdzięczna zawodnikom, którzy dają z siebie bardzo dużo, mimo trudnej sytuacji w klubie. To z pewnością ulegnie zmianie, w momencie, gdy skończy się budowa i będziemy mogli w pełni walczyć na boisku, jak i o nowych przyjaciół dla klubu.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl