Prezydent Zabrza: Od czasu do czasu się upada

Milo  -  21 marca 2016 10:44
0
1157

manka_szulik_20160209_00

Mnie można pytać, czy jestem w stanie pomóc temu zespołowi i czego od niego oczekuję. Od tego zespołu oczekujemy zwycięstwa, od tego zespołu oczekujemy ciężkiej pracy – tak samo jak my ciężko pracujemy – powiedziała w „Radiu Piekary” Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza.

Co będzie z Górnikiem Zabrze, kiedy spadnie z Ekstraklasy?

– Skąd u pana dziś takie czarne myśli? Taka ładna pogoda, wiosna idzie, a pan o tym, że metropolia się oddala, Górnik odpadnie… Jeśli zna pan historię Górnika, to nie jest ona sprzed roku czy sprzed pięciu lat. To długa historia.

Pamiętam już jeden spektakularny spadek. Rozumiem Pani wiarę…

– Czy pan nigdy się nie potknął i nie upadł? Najważniejsze w życiu to powstawać. Od czasu do czasu się upada, ale wierzę, że determinacja jest daleko idąca i nasi panowie dają z siebie wszystko. Na pewno utrzymają się w Ekstraklasie.

Nie uważa Pani, że to duży problem całego regionu, nie tylko Zabrza – dlaczego jako samorządowcy solidarnie uznaliście, że trzeba płacić piłkarzom i utrzymywać drużyny w swoich miastach?

– Nikt solidarnie nie podjął tego tematu. Myślę, że to najczęściej jest obowiązek, który wynika z historii. Proszę popatrzeć na przeróżne pytania marki Zabrza – co wysuwa się na pierwsze miejsce? Górnik Zabrze – czy to się komuś podoba, czy nie. Skoro Górnik Zabrze jest na pierwszym miejscu, to mamy jego względem pewne obowiązki. To nie jest zespół sportowy, który miasto sobie powołał, żeby się promować. To jest scheda po górnictwie. Wie pan doskonale, że w Polsce liczyły się dwie drużyny – ta górnicza i ta wojskowa.

Skoro Górnik Zabrze jest tak renomowaną marką, to dlaczego od lat balansuje na granicy bankructwa?

– To nie pytanie do mnie. Mnie można pytać, czy jestem w stanie pomóc temu zespołowi i czego od niego oczekuję. Od tego zespołu oczekujemy zwycięstwa, od tego zespołu oczekujemy ciężkiej pracy – tak samo jak my ciężko pracujemy. Oczekujemy od PZPNu, że poukłada te trudne tematy. To nie jest zabawa dla samorządu. To trudny temat, ale to część życia samorządu i od tego nie uciekniemy.

Jakim cudem Górnik będzie spłacać za trzy lata obligacje, które poręczyło miasto?

– To jest normalne przedsiębiorstwo. Ono musi stać na czterech nogach – ci ludzie nie mogą tylko wydawać pieniędzy, ale muszą też je zarabiać. Miasto zrobiło to co mogło zrobić dla nich najcenniejszego. Proszę spojrzeć na derby. Widział pan ilu kibiców przyjechało?

Proszę tylko zdradzić, kiedy będzie gotowy stadion w Zabrzu.

– Mamy 3/4 stadionu. Zapraszam serdecznie – mamy 24 miejsca, bardzo wygodne, bardzo piękne. Życzyłabym sobie tylko, żeby Górnik Zabrze tak grał, żeby wszystkie 24 miejsca były zajęte. Muszę jednak powiedzieć, że z frekwencji jesteśmy bardzo zadowoleni. Proszę zauważyć, że ta drużyna z końca tabeli zaprasza ciągle ogrom kibiców. Tyle serc bije dla Górnika. Tylu kibiców kibicuje pozytywnie Górnikowi, że nie ciężko im wracać o wpół do jedenastej czy wpół do dwunastej do domu po meczu.

Nie uważa Pani, że miasto przeszarżowało trochę z tą inwestycją?

– Panie redaktorze, ma pan dziś naprawdę jakieś dziwne przemyślenia. Chyba miał pan dzisiaj ciężką noc. 

Źródło: radiopiekary.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments