Prezes Górnika Zabrze: Piłkarze obstawiali wyniki u bukmacherów? To nieprawdopodobne

Luq  -  15 maja 2013 06:21
569

jankowski_konferencja_1213
– Postawiliśmy sprawę jasno: chcemy europejskich pucharów. To zresztą po prostu niemożliwe, aby zawodnicy tego nie chcieli –
mówi w wywiadzie dla serwisu ŚLĄSK.SPORT.PL prezes zabrzańskiego klubu Artur Jankowski.

Wygrana z Zagłębiem jest cenna, ale Górnik i tak uchodzi za jedno z największych rozczarowań rundy wiosennej.

Artur Jankowski (prezes Górnika): – Tylu porażek nikt się nie spodziewał, choć ja sam twierdzę, że przy połowie z nich po prostu zabrakło nam szczęścia. Przyznam, że pozostałe mecze oddaliśmy jednak bez walki. Generalnie wyniki na wiosnę były dotąd słabe.

Niektórzy mieli jasną odpowiedź, dlaczego tak się dzieje: Górnik nie chce zagrać w europejskich pucharach.

– Takie opinie kreują osoby, które są bardzo nieprzychylne Górnikowi. Właśnie dlatego wydaliśmy specjalny komunikat, w którym postawiliśmy sprawę jasno: chcemy europejskich pucharów. To zresztą po prostu niemożliwe, aby zawodnicy tego nie chcieli, bo to dla nich szansa na otrzymanie dodatkowych, bardzo wysokich premii. Docierają do nas także plotki o tym, że jakiś piłkarz czy piłkarze mieliby obstawiać wyniki u bukmacherów. Przecież to nieprawdopodobne, żeby jakiś zawodnik pokazał się w zakładzie bukmacherskim albo wysłał tam kogoś z rodziny. Choćby i dlatego, że teraz spokojnie można zrobić to w internecie. Żadnych doniesień nie bagatelizujemy, więc przez policję i prokuraturę będziemy chcieli sprawdzić informacje, które pojawiają się na forach internetowych. Jeśli się okaże, że to kłamstwo, to nie puścimy tego płazem. A jeśli to prawda? Wówczas nasza reakcja będzie natychmiastowa. Wygląda to raczej jak akcja, która ma uderzyć w klub.

Czy Górnik będzie sprzedawał czołowych piłkarzy?

– Oczywiście, że tak. Nie jest tajemnicą, że największe zainteresowaniem wzbudzają Prejuce Nakoulma, Łukasz Skorupski i Paweł Olkowski. Z odejściem dwóch z nich należy się liczyć, bo takie są realia finansowe. Oczywiście, ze swojej strony też poszukujemy nowych źródeł finansowania klubu. Mamy już ponad 60 partnerów biznesowych, a do końca roku chcemy ich mieć ponad 100. Wkrótce kończy się umowa z naszym sponsorem strategicznym Kompanią Węglową, ale liczymy na jej przedłużenie.

W środę dowiemy się, czy Górnik dostanie licencję na grę w ekstraklasie. W ostatnich latach było z tym sporo problemów.

– W poniedziałek wyjaśnialiśmy ostatnie sprawy dotyczące finansów i infrastruktury. Jestem dobrej myśli. Oczywiście w Górniku jeszcze jest wiele rzeczy do poprawienia, wszyscy ciężko pracujemy i wiemy, że musi to odnieść skutek.

cały wywiad na slask.sport.pl.

źródło: slask.sport.pl
foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl