Prezes Górnika: Cenię sobie współpracę z każdym środowiskiem, któremu zależy na Górniku

kesera  -  2 grudnia 2016 21:29
0
1391

sarnowski_1617

Konsekwentną pracą, ale w korelacji z planowaniem finansowym, powinniśmy dojść do coraz lepszych wyników sportowych i ekonomicznych – mówi w wywiadzie dla Roosevelta81.pl Bartosz Sarnowski, prezes Górnika Zabrze.

Roosevelta81.pl: Jak to się stało, że pojawił się Pan w Górniku?

Bartosz Sarnowski (Prezes Górnika Zabrze): W latach 2010-2014 byłem prezesem Akademii Piłkarskiej Lechii Gdańsk, a w latach 2012-2014 członkiem zarządu i prezesem Lechii Gdańsk SA. Podczas sprawowania tych funkcji poznałem wiele osób zajmujących się piłką nożną profesjonalną i amatorską, w tym związanych z Górnikiem. Z wieloma osobami „z piłki” pozostawałem w kontakcie przez okres, gdy nie zajmowałem się zawodowo sportem. Łatwiej było mi więc zasięgnąć języka na temat sytuacji w klubach. Spadek Górnika z Ekstraklasy był dla mnie szokiem. Zauważyłem jednak pewne podobieństwo do sytuacji, którą zastałem w poprzednim klubie. Dlatego też postanowiłem aplikować do Górnika, moja kandydatura spotkała się z aprobatą właściciela i zostałem powołany do zarządu. 

Prosimy o przedstawienie swojej autorskiej wizji wobec Górnika na najbliższe lata. Jaki jest Pana pomysł na klub?

– Najbliższy memu sercu jest Górnik stabilny i liczący się w grze o najwyższe cele. To jednak oczywiste. Aby do tego dojść potrzeba w kilku najbliższych latach równoważyć politykę sportową i finansową. Klub jest w stanie bilansować się, jeśli utrzymuje odpowiednie proporcje pomiędzy kosztami sportowymi i licencyjnymi, a przychodami z dnia meczowego, transferów, sponsoringu, a także sprzedaży pamiątek i usług, wspartej odpowiednim marketingiem. Aby jednak transfery z klubu były możliwe, niezbędne jest ujednolicenie szkolenia młodzieży poprzez przyjęcie modelu dla całego klubu. Nad tym ostatnim już zresztą pracujemy. Konsekwentną pracą, ale w korelacji z planowaniem finansowym, powinniśmy dojść do coraz lepszych wyników sportowych i ekonomicznych. Podsumowując, sprowadzę odpowiedź na Pana pytanie do porównania: Ajax, czy Chelsea? Ja wybieram Ajax.

Jaki ma Pan plan na spłatę tak wysokiego zadłużenia krótkoterminowego i czy zostaną zgodnie z wymogami licencyjnymi spłacone do grudnia wszystkie długi zaciągnięte do czerwca ubiegłego roku? Czy istnieje ryzyko, że Górnikowi nie zostanie przyzna licencja na grę w Ekstraklasie / I lidze?

– Zobowiązania te musimy spłacić do końca marca 2017 roku, a nie do końca grudnia. Pomimo pogorszonej sytuacji finansowej spowodowanej spadkiem z Ekstraklasy nie bierzemy pod uwagę kłopotów z przyznaniem licencji.

Czy byli trenerzy (Robert Warzycha oraz Leszek Ojrzyński) oraz piłkarze (m.in. Paweł Golański) otrzymali w całości zaległości finansowe?

– Sporą część zobowiązań sportowych z poprzedniego sezonu Górnik już spłacił, pozostała część będzie przez nas uregulowana najpóźniej do momentu przyznania licencji. Cały czas czynimy starania, aby pogodzić potrzeby bieżące klubu ze spłatą starych zobowiązań. Wymaga to rozciągnięcia w czasie, ale systematycznie wychodzimy z kolejnych zobowiązań. Nie we wszystkich przypadkach, w których mówi się, że to zobowiązania Górnika, jest to zasadne. W tych sprawach czekamy na rozstrzygnięcie odpowiednich organów.

W wywiadzie udzielonym dla „Dziennika Zachodniego” wspomniał Pan, że Górnik ma 8 milionów złotych do spłaty z pożyczek zaciągniętych jeszcze przez zarząd, na którego czele stał pan Łukasz Mazur. Czy uważa Pan, że Górnik mógłby wtedy funkcjonować bez wspomnianej pożyczki? Pan Mazur twierdził w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”, że gdy przyszedł do Górnika nie było pieniędzy nawet na wypłatę dla sprzątaczki.

– W tamtym wywiadzie stwierdziłem jedynie fakt. Nie jest moją rolą analiza procesów decyzyjnych pana Mazura czy innych osób decyzyjnych zarządzających klubem. Nie oceniam też trafności tych decyzji. Podjęliśmy działania, aby kwestię tego długu uregulować i dziś mogę już powiedzieć, że nasze działania w tej sprawie zakończyły się sukcesem.

Czy ma Pan plan na zwiększenie przychodów klubu, tak żeby chociaż zbliżyły się do wydatków?

– Mamy razem z pozostałymi członkami zarządu plan na zwiększenie przychodów i już go realizujemy. Przede wszystkim zdajemy sobie sprawę, że budowanie wsparcia wokół klubu nie opiera się tylko i wyłącznie na dokapitalizowaniu przez Miasto oraz na wpływach od najbogatszych sponsorów. Dlatego też stworzyliśmy program lojalnościowy, nową ofertę biznesową wykraczającą nawet poza dzień meczowy, a do tego celu zatrudniliśmy zespół handlowców. W tej chwili oferta klubu skierowana jest praktycznie do każdego i każdy znajdzie korzyści ze współpracy z Górnikiem. Oczywiście istotnym elementem budowania przychodów klubu jest frekwencja kibiców na meczu. W tym celu zbudowaliśmy nową, atrakcyjniejszą ofertę na rundę wiosenną. Wsłuchując się w słuszne uwagi kibiców m.in. rezygnujemy z pobierania dodatkowej opłaty za zakup biletu w dniu meczu, a także stworzyliśmy specjalny pakiet na cztery mecze z drużynami z naszego regionu, choć wiem, że nie wszystkie z tych czterech klubów są uznawane jako te z regionu 🙂 Bardzo zależy nam na wsparciu naszych kibiców na meczach i ich ekstraklasowym dopingu.

Od wielu lat prezesi klubu i przedstawiciele miasta mówili, że stadion pozwoli klubowi wyjść na prostą z długów – dlaczego nie potwierdza tego prognoza na przyszły rok?

– Nie komentuję tego co mówili inni, mam swoje zdanie i polega ono na trwałej i konsekwentnej polityce organizacyjnej, finansowej i szkoleniowej, która w perspektywie ma dać nam przychody i zwycięstwa na boisku. Stadion stwarza nam wielkie możliwości i jestem przekonany, że gdybyśmy grali nadal w Ekstraklasie frekwencja byłaby o wiele wyższa, a wiadomo, że ta przekłada się na przychody stadionu. Warto też zauważyć, że na nowym stadionie gramy dopiero od 9 miesięcy i systematycznie docieramy z ofertą do nowych klientów.

Na co w przyszłym roku klub chce wydać 6 milionów? Na inne wynagrodzenia niż sztabu i piłkarzy?

– Jeśli chodzi o prognozę finansową na rok 2017 to musimy pamiętać, że zakłada ona w drugiej połowie roku, że zespół będzie grał w Ekstraklasie. W związku z tym przewidzieć musieliśmy wyższe niż w obecnym sezonie wydatki na sztab szkoleniowy i zawodników, a także wszelkie inne koszty związane z działalnością sportową na szczeblu Ekstraklasy.

Na jakim poziomie zakładane są płace dla zawodników i sztabu trenerskiego na przyszły sezon? Proszę wskazać wariant z awansem oraz bez awansu.

– W przypadku braku awansu poziom zakładanych płac zasadniczo byłby na poziomie zbliżonym do obecnego, choć wszystko jest oczywiście kwestią indywidualnych negocjacji kontraktowych. W wypadku awansu budżet ten byłby zapewne wyższy, ale w granicach na które stać będzie klub.

Czy klub ma zapewnienia ze strony głównego właściciela o ewentualnym wsparciu finansowym w przyszłym sezonie i jaka kwota jest potrzebna do zachowania płynności finansowej?

– Klub od lat ma wsparcie we właścicielu, bez tego pewnie nie mógłby już funkcjonować. Miasto Zabrze i Górnik Zabrze to dwie mocne marki, mocne, bo wzajemnie się wspierające. Płynności finansowej nie należy mylić z wartością ujemnych kapitałów czy zobowiązań. Kwota jaka jest do tego potrzebna zależy oczywiście od przyjętego planu budżetowego na przyszły sezon, a ten będziemy tworzyć na początku przyszłego roku.

Dużo mówi się o rozmowach z potencjalnymi sponsorami, dlaczego od roku z klubu odchodzą sponsorzy (poza STS-em)? Ilu nowych członków pozyskało grono Górnik Biznes Partner od momentu objęcia przez pana władzy w klubie?

– Zdecydowana większość dotychczasowych sponsorów pozostała z Górnikiem, STS jest z kolei nowym kontrahentem klubu, który zastąpił w miejscu przeznaczonym dla partnera z tej branży firmę Totolotek. W tym czasie udało nam się wręcz pozyskać kilku nowych partnerów, a spadek przychodów, które odczuliśmy związany jest z brakiem dodatkowych wysokich wpływów z praw medialnych należnych zespołom Ekstraklasy. Mówimy tutaj o kwocie na poziomie 8 milionów złotych.

Czy w razie braku poprawy sytuacji finansowej klubu w najbliższym czasie, bierze się pod uwagę podjęcie kroków zmierzających do ogłoszenia upadłości układowej?

– W wypadku Górnika Zabrze nie ma mowy o ogłoszeniu upadłości układowej. To, że sytuacja finansowa pogorszyła się w ostatnim czasie nie jest niczym wyjątkowym na tle innych klubów piłkarskich w Polsce. Zamiarem właściciela i zarządu klubu jest kontynuacja działalności, poprawa sytuacji finansowej, dbałość o markę i rywalizacja sportowa w kolejnych sezonach.

Jaki zysk przyniósł program „Trójkolorowi” i ilu zapisało się kibiców nie będących posiadaczami karnetu?

– Program „Trójkolorowi” funkcjonuje od kilku miesięcy i stale pracujemy nad jego rozwojem. Pierwsze wiarygodne podsumowanie będziemy mogli zrobić na koniec sezonu, wówczas też podejmiemy decyzję czy i jakie ewentualne zmiany wprowadzić w programie lojalnościowym „Trójkolorowi”. Jednym z pomysłów nad którym już pracujemy jest wdrożenie specjalnej aplikacji na smartfony.

Ile zostało sprzedanych lóż na trwający sezon?

– Nie zamknęliśmy jeszcze liczby sprzedanych lóż. Zmieniliśmy ofertę, dopasowaliśmy ją cenowo do realiów rynkowych. W tej chwili lożę na stadionie można wynająć także na jeden mecz, a ciekawy kalendarz spotkań na własnym stadionie w rundzie wiosennej pozwala nam założyć, że zainteresowanie taką formą oglądania meczu będzie rosło. Prowadzimy już rozmowy z potencjalnymi partnerami zainteresowanymi najmem loży, nie czekając do momentu rozpoczęcia rozgrywek w nowym roku.

Kiedy zostanie otwarty sklepik klubowy w pasażu i jaki asortyment będzie tam sprzedawany?

– Nie pracujemy nad klubowym sklepikiem tylko nad salonem sprzedaży z prawdziwego zdarzenia. Po stworzeniu koncepcji zakończyliśmy prace nad projektem wykonawczym sklepu, jesteśmy na etapie ustalania dokładnych kosztów aranżacji. Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi partnerami z którymi chcielibyśmy współpracować przy funkcjonowaniu salonu. Asortyment oczywiście będzie związany z Górnikiem i piłką nożną. Na pewno w dalszym ciągu dostępne będą gadżety i odzież z herbem Górnika, a także kolekcja sponsora technicznego. Prowadzimy też ciekawe rozmowy z innymi potencjalnymi partnerami. O planowanym terminie otwarcia będziemy informować na naszej stronie przed wznowieniem rozgrywek.

Czy trener może zimą liczyć na wzmocnienia drużyny na najsłabszych pozycjach?

– Po zakończeniu rozgrywek trener przedstawił zarządowi analizę zespołu. W oparciu o nią szef skautingu na dniach ma przedstawić zarządowi listę zawodników, których moglibyśmy brać pod uwagę jako potencjalne wzmocnienia zespołu. Niewykluczone więc, że w klubie pojawią się nowi zawodnicy, jeżeli pozytywnie ocenimy ich przydatność do zespołu.

Skąd w/g Pana niechęć kibiców do zarządu klubu i właściciela? Ile odbyło się spotkań z kibicami od momentu pokazania „żółtej kartki” i co wspólnie ustalono?

– W jednym z wcześniejszych wywiadów mówiłem, że nie traktuję tego w kategorii niechęci. Kibice to dla mnie bardzo ważny element funkcjonowania klubu, a rozmowy z nimi i wsłuchiwanie się w ich opinie są dla nas bardzo ważne. Cenię sobie współpracę z każdym środowiskiem, któremu zależy na Górniku. Wiele uwag kibiców uwzględniamy w pracach zarządu, bo są słuszne. W wielu kwestiach dyskutujemy i dochodzimy do kompromisów, a w kilku się nie zgadzamy. I nie ma w tym nic dziwnego, tak właśnie działa komunikacja. To, co dla nas ważne, to fakt, że teraz spotykamy się cyklicznie i sobie o tym mówimy.

Co w/g Pana jest powodem, że do tej pory klub i Socios nie podpisały jeszcze formalnej umowy o współpracy?

– Po to żeby wspierać klub, nie potrzeba przecież żadnej formalnej umowy. Jesteśmy otwarci na każdą formę bezinteresownego wspierania, którą oferują kibice. Nie chcemy tylko, żeby herb klubu były wykorzystywany do indywidualnego promowania konkretnego stowarzyszenia. Chcemy być jednakowo dostępni dla każdej grupy kibiców i o tym również rozmawialiśmy na spotkaniach z kibicami.

Dlaczego konsekwentnie utrzymywane są stałe ceny biletów na mecze Górnika? Czy nie lepiej byłoby zapełnić obiekt poprzez obniżenie cen biletów?

– Jak już mówiłem wcześniej, nie jesteśmy obojętni na konstruktywne uwagi kibiców. Dlatego też na drugą część sezonu przygotowaliśmy pewną modyfikację cennika. Nie możemy jednak zapominać, że jedną z podstawowych form wspierania klubu przez kibica jest zakup biletu i dopingowanie swojej drużyny, dlatego też nie możemy obniżyć cen biletów poniżej pewnego poziomu. Proszę także pamiętać, że jednym z celów programu lojalnościowego „Trójkolorowi” jest gwarancja niższych cen biletów dla jego uczestników, a zatem zapraszam do „Trójkolorowych”!

Jaki cel sportowy został postawiony trenerowi i piłkarzom w trwającym sezonie?

– Tylko dobrą grą i zdobywaniem punktów można piąć się w górę tabeli. Dlatego też podstawowym celem postawionym przed trenerem i drużyną było wygrywanie jak największej liczby meczów i zdobywanie kolejnych punktów. Im więcej ich zbierzemy tym bliżej będziemy wymarzonego awansu.

Korzystając z okazji, chciałbym złożyć Najserdeczniejsze życzenia: Zdrowych, Spokojnych i spędzonych w Gronie Bliskich Świąt Bożego Narodzenia. A w Nowym Roku życzę Wszystkim Nam Kibicom: wiele radości z gry Górnika!

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments