Prejuce Nakoulma jutro ma dopiąć szczegóły negocjacji z Besikatsem

Milo  -  28 stycznia 2014 22:19
474

nakoulma5

Teoretycznie wszystko już jest jasne – jutro Prejuce Nakoulma ma lecieć do Stambułu i dopiąć szczegóły negocjacji z Besikatsem, w ktorym powinien inkasować 600 tysięcy euro rocznie. Tyle że kilkanaście miesięcy temu, mimo że dwukrotnie gościł w Groznym, gdzie miał zarabiać dwukrotnie więcej niż teraz nad Bosforem – pozostał w Zabrzu. Jak będzie w przypadku rozmów z tureckim potentatem?

Wiadomo, że popularny Prezes ma wpisaną w kontrakcie z Górnikiem sumę odstępnego w wysokości 1,25 miliona euro, zaś końcówkę tej kwoty, czyli 250 tysięcy rocznie przy Roosevelta pobiera. I to jedyne pewne kwoty i informacje w transferowej układance z Nakoulmą w roli głównej. Kolejne – są już tylko prawdopodobne i to coraz mniej.

Przede wszystkim mało realna jest przeprowadzka Nakoulmy do Francji, choć przez ostatnie 24 godziny do Nice do kolejki chętnych po kartę zawodnika Górnika dołączyły jeszcze wyżej notowane FC Nantes oraz drugoligowcy z tradycjami: RC Lens, a przede wszystkim Auxerre. Problem polega jednak na tym, że akurat na Ligue 1 i Ligue 2 poprzedni pracodawca Prejuce’a – Górnik Łęczna – ma specjalną klauzę. Po transferze w tym kierunku, do klubu z Lubelszczyzny trafiłoby aż 55 procent kwoty uzyskanej z transakcji. W przypadku pozostałych krajów – klauzula wynosi 25 procent. Z tego względu przenosiny do Francji są praktycznie wykluczone, choć pewnie to właśnie nad Loarą zarobiłby najwięcej, skoro Kamil Grosicki w Rennes na mocy świeżo uzgodnionej umowy ma zarabiać rocznie 1,2 miliona euro brutto (czyli około 50 tysięcy euro miesięcznie netto)!

Dość nieoczekiwanie do rozgrywki o kartę Nakoulmy miała włączyć się… Lechia Gdańsk, której nowi właściciele – podobno – są skłonni płacić Prezesowi 100 tysięcy złotych miesięcznej pensji (w Zabrzu pobiera o około 20 tysięcy mniej). Czy to jednak wystarczająco kusząca kwota, o ile oczywiście zainteresowanie zespołu z PGE Areny graczem z Burkina Faso polega na prawdzie? A przede wszystkim – czy Prejuce ma w ogóle ochotę opuścić Zabrze? Pierwsze odpowiedzi poznamy już jutro. A przynajmniej powinniśmy…

Źródło: pilkanozna.pl
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl