Prawdziwe zmiany czy pudrowanie noska? Nowy trener potrzebny od zaraz.. Panie Janku dziękujemy..

Sobol  -  23 maja 2016 19:27
0
1043

20160319_podbeskidzie_gornik_zurek

Gorąco za oknem, gorąco również w Zabrzu. Godziny dzielą nas od ogłoszenia decyzji jak będzie wyglądał nowy Górnik i jaką pójdzie drogą. Mimo, że klub jest już tylko pierwszoligowcem emocje wśród kibiców, dziennikarzy, a zapewne i samych zainteresowanych nie opadły.

Gdzieś tam na dziennikarskiej giełdzie padają nazwiska kandydatów na nowych trenerów, dyrektora sportowego i znacznie ciszej nowego prezesa. Prasa huczy od plotek i ewentualnych zmian. Możliwych scenariuszy jest wiele, ważne jednak by zmiany nie miały pozorowanego charakteru, a stanowiły podstawę do budowy nowej drużyny, zespołu, który z powodzeniem po rocznej banicji wróci na boiska ekstraklasy.

Czy przy obecnym układzie właścicielskim jest to możliwe? Moim zdaniem bardzo wątpliwe. Mam nieodparte wrażenie, że będziemy mieli do czynienia z „pudrowaniem noska”. Takim „pudrowaniem” moim zdaniem byłoby pozostawienie na stanowisku trenera Jana Żurka i pierwszego doradcy właściciela, Marcina Bochynka. Górnik potrzebuje trenera z mocną osobowością, wyrazistego i z wiedzą nabytą w XXI wieku. Z całym szacunkiem Pan Jan nie spełnia tych kryteriów. Sama miłość do klubu i wrodzony optymizm to za mało. Przekonaliśmy się o tym boleśnie w trakcie kończącego sezonu, gdy do walki o życie trener wystawiał w każdym meczu defensywny skład, a delikatnie mówiąc nietrafione roszady w trakcie gier dopełniły całości. Zgubiliśmy kilka ważnych punktów, które dzisiaj już wiemy, zagwarantowałyby nam utrzymanie.

Jest jeszcze jedna sprawa, która do dzisiaj nie została wyjaśniona: relacje trenera i kapitana drużyny różnią się diametralnie. To przypadek Łukasza Madeja. Owszem Madej postąpił pod wpływem emocji źle i powinien zostać ukarany, to nie budzi żadnych wątpliwości. Trener odsunął go, bo stwierdził m.in., że Madej nie przeprosił za swoje zachowanie. Adam Danch w udzielonym wywiadzie twierdzi wręcz odwrotnie. Niby drobnostka, bo zapewne w prezentowanej formie Madej by nam nie pomógł. Faktem jest jednak, że ktoś nie mówi prawdy lub też buduje swój obraz w barwach innych niż rzeczywiste. Życzę Panu Jankowi jak najlepiej w roli skauta drużyny, ale na trenera zespołu, która w nowym sezonie ma wywalczyć awans się nie nadaje. Trener Żurek nie jest w stanie zbudować nowego zespołu, bo nie ma do tego ani predyspozycji ani obecnie wystarczających kwalifikacji.

Jeżeli jutro Pan Jan utrzyma stanowisko pierwszego trenera możemy być pewni, układ nie wyciągnął wniosków. Dyrektor sportowy rzucony pod publiczkę, a karawana jedzie dalej i dobrze się ma. Tym razem bardzo chciałbym się mylić. Jutro dostaniemy odpowiedź.

TEKSTY PUBLIKOWANE W DZIALE “OKIEM ŻABOLA” SĄ PRYWATNYMI OPINIAMI AUTORA

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments