Prawdziwa pasja wolna jest od barier i ograniczeń

W.  -  1 lipca 2019 17:02
2492

Pomimo życiowych trudności przemierzają za Górnikiem Zabrze całą Polskę, wspierając swój ukochany klub w walce o ligowe punkty. Fanatycy z krwi i kości, to nie tylko górnolotny frazes, widniejący na ich transparencie, lecz określenie w pełni oddające fanatyzm i miłość grupy prawdziwych pasjonatów futbolu do zabrzańskiego klubu. Nie są im straszne ani oddalone o kilkaset kilometrów stadiony, nie są w stanie zniechęcić również inne przeciwności. Są zawsze tam, gdzie gra ich ukochany zespół, starają się wspierać drużynę swą obecnością i gromkim dopingiem, wbrew różnorodnym barierom. Cechuje ich przywiązanie, oddanie, wiara, siła i bezgraniczna miłość do czternastokrotnego mistrza Polski. Radością życia i pasją potrafią zarazić każdego, bez wyjątku. Mowa o sympatykach Górnika Zabrze, zrzeszonych w Klubie Kibica Niepełnosprawnego. Z przedstawicielem grupy – Adamem Roczniokiem rozmawialiśmy o ubiegłym sezonie oraz założeniach na najbliższe lata.

Jesteśmy w trakcie przygotowań, coraz bliżej inauguracji nowego sezonu, jak wobec nowej rzeczywistości, możemy podsumować ostatni rok?

– Sezon 2018/19, jak dla większości kibiców Górnika, był dla nas ciężki. Po bardzo udanym poprzednim sezonie przyszedł słabszy, gdzie dopiero na kilka kolejek przed końcem zapewniliśmy sobie utrzymanie. Oczywiście spodziewaliśmy się tego, z drużyny odeszli Damian Kądzior i Rafał Kurzawa, a znalezienie zastępców okazało się dość trudne. Na szczęście zimowe wzmocnienia okazały się na tyle udane, że kibice znowu mogli cieszyć się z gry i wyników naszego Górnika.

Dla zespołu rzeczywiście był to trudny rok, zwłaszcza runda jesienna, a jaki był to rok dla Stowarzyszenia?

– Dla KKN-u był to dobry sezon, ale nie do końca jesteśmy zadowoleni z ilości wyjazdów, które udało nam się zorganizować. Jeden na pewno pozostanie na długo w naszej pamięci, chodzi o wyjazd wraz z Torcidą pociągiem do Szczecina. Ponadto wszyscy w KKN’ie bardzo cieszyliśmy się, gdy Górnik wrócił do gry w europejskich pucharach, planowaliśmy wyjazd na rewanż z AS Trencin, ale niestety stadion, na którym mecz był rozgrywany, nie był odpowiednio przystosowany do przyjęcia niepełnosprawnych kibiców gości, więc wyjazd  niestety musieliśmy odwołać. „Domowe” spotkania zaliczyliśmy oczywiście wszystkie – nie mogło być inaczej!

22 lipca w Płocku zagramy z miejscową Wisłą, rozpoczynając nowy sezon.
Wraz z inauguracją rozgrywek pojawią się też nowe cele i marzenia.

– W nadchodzącym sezonie liczymy na dobrą, zespołową grę Górnika i walkę o górną „ósemkę”. My jako Stowarzyszenie chcemy być bardziej widoczni przed samymi meczami na Arenie Zabrze. Zauważyliśmy, że duża liczba niepełnosprawnych kibiców jeszcze o nas nie słyszała, a regularnie chodzi na mecze. Chcemy ich przyciągnąć do nas i pokazać, że niepełnosprawność to nie żadna bariera, która uniemożliwia nam wyjście z domu, poznawanie nowych ludzi i uczestnictwa w różnych ciekawych wydarzeniach, w tym sportowych. Oczywiście są w planach kolejne wyjazdy, ale terminarz do grudnia nas na razie nie rozpieszcza, co oczywiście nie powstrzyma nas od zaliczenia kilku wyjazdów, w tym na mecze Reprezentacji do Warszawy. Dodatkowo w styczniu będziemy obchodzić pięciolecie KKN-u, więc będzie dodatkowa okazja do świętowania.

W Sezonie 2019/2020 mamy do zapisania zupełnie nową, czystą kartę. Czego możemy życzyć klubowi i kibicom, na krótko przed rozpoczęciem Ekstraklasy?

– Wszystkim kibicom zabrzańskiego Górnika życzmy w nadchodzącym sezonie wielu powodów do radości, samych zwycięskich pojedynków, no i przede wszystkim, tej upragnionej i wyczekiwanej piętnastej gwiazdki.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl