Pracować, zapieprzać i wyjść z tego dołka

Luq  -  23 października 2018 17:06
0
4719

Szymon Żurkowski, podobnie jak cały zespół zaprezentował się w Krakowie – delikatnie mówiąc – mocno przeciętnie. Po meczu pomocnik Górnika kipiał sportową złością, zdając sobie jednocześnie sprawę jak bardzo drużyna zawodzi oczekiwania.

Z Krakowa bez punktu

 – Wracamy do Zabrza nie tyle smutni, co bardzo zdenerwowani. Odnośnie przebiegu meczu, nie stworzyliśmy żadnej sytuacji. Mnie też dzisiaj wiele brakowało, nie, nie brakowało mi świeżości, po prostu nie czułem się jakoś super. Starałem się, ale nie wychodziło z tego za wiele. Pozostaje jeszcze ciężej pracować, zapieprzać i wyjść z tego dołka.

Przebieg meczu

 – Brakowało nas z przodu, w środku jeszcze coś próbowaliśmy grać, nie wiem co więcej powiedzieć. Każdy chce wygrywać, każdy się stara, każdy trenuje bardzo ciężko, ale czegoś wciąż brakuje i my musimy to odnaleźć i ruszyć do przodu, nie patrzeć za siebie. Nie ma co płakać, tylko złapać się za ja..a i zacząć wygrywać mecze.

Rozmowa z kibicami oraz w szatni

 – Usłyszeliśmy kilka słów od kibiców, w sumie im się nie dziwię. Przyzwyczailiśmy ich w poprzednim sezonie do zwycięstw i walki o mistrzostwo. Wymagania wobec nas wzrosły a my musimy im sprostać i zacząć mocno punktować. W szatni również powiedzieliśmy sobie mocne słowa, tak dłużej być nie może. Dalej jesteśmy drużyną, nie obrażamy się na siebie, wspólnie się dogadamy.

Reprezentacja U-21 w Zabrzu?

 – Przewinął się taki temat, ale teraz zostawmy to, trzeba się skupić na Górniku i przełamaniu złej sytuacji.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments