Poziom “zero”, czyli wielki parking

kamres  -  5 marca 2013 07:01
1350

36

Dziś przedstawiamy przedostatni już poziom. Częściowo nie widać go zza płotu placu budowy. Ruszamy zatem na podbój poziomu 0.

Na początek, jeśli ktoś byłby ciekawy, jak wygląda filar patrząc na niego od dołu.

Wjazd techniczny na murawę w narożniku północno-zachodnim. Taki sam znajduje się w narożniku południowo-zachodnim. Tędy w przyszłości będą przejeżdżać wozy bojowe straży pożarnej, karetki pogotowia oraz ciężarówki transportujące sprzęt sceniczny. Wjazdy pełnią również funkcje napowietrzającą murawę stadionu, które jest ważna dla jej żywotności.

Wóz pomagający w podnoszeniu drobnych ciężarów.

Metalowe pręty pomagające w pracach zbrojarskich.

Na drugim planie uzbrojony słup, który jest gotowy do transportu, zamontowania w odpowiednim miejscu i zalania betonem.

Pod sufitem znajdują się m.in. korytka na okablowanie obiektu.

Widok w kierunku zachodnim. W centralnej części widzimy słup, na którym spoczywa belka zębata. Z kolei o belkę zębatą po lewej stronie oparty jest rygiel, podtrzymujący stopnicę trybuny. Teraz powinniście już wiedzieć o czym czasem piszemy w stadionowych tekstach.

Kolejne spojrzenie w stronę zachodnią. U góry widzimy dalszą cześć belki zębatej, która ciągnie się poziomo przez całe zdjęcie.

U dołu zdjęcia zejście na poziom -1, który opiszemy niebawem. Widoczny również dźwig oraz otwór pod wentylator nawiewno-wywiewny. Kojarzycie to miejsce z poziomu +1? Jeśli nie, zobaczcie poprzedni wpis, będzie Wam łatwiej przestrzennie to sobie wyobrazić.

Jesteśmy dalej pod trybuna północną.

Na ziemi widzimy w niektórych miejscach kałuże. Świadczy to o nierównej powierzchni, ale spokojnie, tak ma być. Odpowiednie kąty nachylenia podłoża, wspomagają odwodnienie parkingu. W przyszłości będzie ono pokryte kilkoma warstwami, a to po czym będziemy jeździć samochodami nazywa się warstwą żywicy poliuretanowej. Oprócz tego, wzdłuż trybuny pomiędzy wytyczonymi miejscami do parkowania, zainstalowane zostanie odwodnienie liniowe.

Cały dwupoziomowy parking będzie podzielony na 10 stref pożarowych. Jedną taką strefę będą odgradzały dwie ściany ognioodporne. Na zdjęciu widzimy dwa otwory oraz ścianę pośrodku. Jest to właśnie jedna z wielu ścian ognioodpornych na działanie płomieni. Te dwa otwory na wypadek pożaru będą zasuwane przez dwie bramy pożarowe. Ma to za zadanie uniemożliwić rozprzestrzenianie się ognia oraz dymu. A teraz przykład: wybucha pożar w danej strefie. Następuje jej odizolowanie od reszty parkingu, poprzez zasunięcie 4 bram pożarowych. Obszar objęty pożarem jest zamknięty. Włączana jest instalacja nawiewno-wywiewna realizowana przez wentylatory. Następuje przedmuchanie zadymionej strefy, przez co dymu jest coraz mniej. W tym czasie przyjeżdża straż i gasi pożar. Kiedyś postaramy się opisać to bardziej szczegółowo.

Widok z placu wschodniego z poziomu 0. W przyszłości, po położeniu płyt filigranowych (stropu) na filarach, taki widok nie będzie możliwy. Zwróćcie uwagę na najwyżej położone poziome elementy konstrukcji dachu. Są to płatwie belkowe. Montuje się je pomiędzy dźwigarami, w miejscu łączenia dźwigara z odciągiem.

Pręty zbrojeniowe.

Ten szary długi element to płatew kratowa, czyli poziomy element dachu, który montowany jest pomiędzy dwoma dźwigarami głównymi.

Różne elementy konstrukcyjne dachu.

Pomost techniczny do obsługi oświetlenia i nagłośnienia obiektu z bliska.

Kilka zdjęć wcześniej wspominana płatew belkowa, tym razem w przybliżeniu.

Środkowy budynek kasowy nr 2 od środka. Na razie nie widać betonu, ukaże się po ściągnięciu szalunków. W tym miejscu będzie znajdowała się klatka schodowa.

Płyta typu filigran. Właśnie z takich segmentów powstaje strop poziomu 0, czyli podłoga poziomu +1 placu wschodniego. Po ułożeniu płyty na szalunkach stropowych (tych z żółtymi belkami, pamiętacie?), jest ona zbrojona prętami zbrojeniowymi, które ukazały się dziś na zdjęciach. Następnie wszystko jest zalewane betonem. Kolejny krok to położenie kilku warstw różnych materiałów m.in. paroizolacji bitumicznej, geowłókniny i na końcu betonowych płyt, po których będziemy chodzić. Właśnie tak powstanie promenada placu wschodniego.

Schodki górnych trybun. Zauważcie, że różnią się nieco od tych na dolnych poziomach. Różnica polega w ilości stopni. Te na górnym poziomie mają ich dwa, a na dolnej – jeden.

Wynika to z tego, że górny poziom trybun będzie bardziej stromy od dolnego, co poprawi komfort oglądania meczów. Co za tym idzie, stopnice poziomu górnego są ciut wyższe od tych na dolnej trybunie.

Element konstrukcji dachu, który od dołu jest przytwierdzony do betonowych kolumn, znajdujących się na koronie stadionu. Z kolei od góry wsuwany jest węzeł podporowy dźwigara, na którym spoczywa cały jego ciężar. Wszystko łączone jest za pomocą sworznia wbijanego w poziomy otwór.

Wracamy do środka. Widoczne są zbrojenia filarów.

W małym fragmencie po prawej części fotografii widoczny jest początek oraz koniec strefy pożarowej.

Również po prawej stronie widzimy dwa wejścia. Wewnątrz nich będą znajdować się pomieszczenia techniczne. W prawym wejściu będzie stacja transformatorowa, ale my wchodzimy do tego po lewej stronie.

Wchodzimy do środka i po lewej stronie kolejne 3 wejścia. Po kolei będą to: wentylatornia, pomieszczenie instalacji sanitarnej oraz pomieszczenie GSM. Po prawej stronie zauważamy jedno wejście do rozdzielni głównej niskiego napięcia. Idąc dalej korytarzem na zdjęciu, znajdziemy jeszcze troje innych drzwi po prawej stronie. Najpierw miniemy pomieszczenie UPS, następnie CPD, aż dojdziemy do pomieszczenia telefonii komórkowej.

Las szalunków stropowych, a co pod nimi? Zjazd dla samochodów z poziomu 0 na -1.

Przechodząc obok zjazdu, na zdjęciu po lewej stronie widzimy szyb windowy, wybudowany z myślą o niepełnosprawnych kibicach.

Kawałek belki zębatej. Przed i za nim posadowione są płyty kanałowe stanowiące w tym wypadku strop poziomu 0 i podłogę poziomu +1.

Kolejny metalowy las – jeszcze jedno spojrzenie na zjazd dla samochodów. Przypominam, że czerwone kropki na mini mapce poziomu 0 oznaczają miejsce zrobienia zdjęcia, a nie lokalizację fotografowanego obiektu.

Jedno z naroży, w narożniku południowo – wschodnim. Ładnie widać kawałeczek belki zębatej po lewej stronie, rygla oraz stopnic od dołu. Po filarach spływa zewsząd woda, gdyż nastąpił wzrost temperatury powietrza na zewnątrz co skutkowało topnieniem śniegu i lodu.

Murowania kilometrów ścian ciąg dalszy.

Ostatnie spojrzenie na narożnik południowo – wschodni i idziemy dalej. Po prawej stronie ulica Roosevelta.

Tym razem ulica Roosevelta po lewej tronie, a po prawej stronie zdjęcia widoczne pomieszczenie testów antydopingowych.

Ulica Roosevelta ponownie po stronie prawej. Po lewej stronie zdjęcia murowana ściana, a za nią tymczasowe szatnie dla zawodników. My stoimy w miejscu powierzchni handlowych pod sklepy.

Na dzisiaj tyle, zostaje nam jeszcze najbardziej zagadkowy poziom -1, a co się w nim dzieje? Zapraszamy niebawem.

źródło: Roosevelta81.pl