Potrzebowaliśmy takiego zwycięstwa

Kris  -  7 grudnia 2019 11:01
2795

Łukasz Wolsztyński pojawił się 54. minucie na boisku i bez wątpienia stał się istnym asem w rękawie trenera, Marcina Brosza. To właśnie Wolsztyn doprowadził do wyrównania, a po stracie drugiej bramki dał sygnał do walki.

Łukasz dał świetną zmianę i jak sam stwierdził, taka wygrana była potrzebna
drużynie: – Potrzebowaliśmy takiego zwycięstwa. Radość po czwartej bramce była wymowna. Cała ekipa żyła naszym niepowodzeniem. Cieszę się, że wygraliśmy i daliśmy radę. Jest to też dla kibiców. Słychać było w pewnym momencie, że byli zawiedzeni naszą postawą, grą i w pełni to rozumiem, bo przychodzą na mecz, nawet wtedy kiedy pogoda jest nieprzyjazna, oni zawsze nas wspierają, dopingują. Dodatkowo był to przecież mecz barbórkowy. Bez wątpienia, to zwycięstwo jest więc dla kibiców, chociaż oczywiście było ono potrzebne całej drużynie, gdyż podniesie jej morale i podbuduje cały zespół.

Wolsztyński miał wejście smoka i pokazał swoje umiejętności. Dał zespołowi to, czego brakowało oraz pokazał, że gra wciąż jest otwarta i należy walczyć: – Cieszę się z mojej zmiany, że dałem impuls drużynie i tak to powinno wyglądać. Trener mówił przed wejściem, aby dać pozytywny impuls, że wchodzi gość, który chce wygrać za wszelką ceną. Mimo straty dwóch bramek nie podaliśmy się i wygraliśmy. Musimy cieszyć się w szatni, jak najdłużej, bo dawno tego nie było, a wszyscy byli tego spragnieni.

Mimo że pierwsza część meczu nie była najlepsza, to po przerwie Górnik się obudził. Nie ma wątpliwości, że to właśnie zmiany trenera odmieniły całokształt: –  Nie wychodziło nam wiele i sami byliśmy zażenowani tą sytuacją. W piłkę gra się dziewięćdziesiąt minut. Najważniejsze jest to, co było w drugiej połowie i wynik końcowy. Trzeba się cieszyć i nie rozpamiętywać pierwszej części meczu.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl