
To nie był udany weekend dla naszych przyjaciół. Choć wszyscy cieszymy się z triumfu reprezentacji Polski nad Niemcami, to jednak na ligowym podwórku nie było tak kolorowo. GKS Katowice przegrał w Grudziądzu 1:2, Wisłoka w Lublinie 1:4, natomiast ROW jedynie zremisował z Puszczą 1:1. W tym ostatnim spotkaniu gola strzelił piłkarz bardzo dobrze znany kibicom Górnika.
Wisłoka przegrała z Motorem, który jest obecnie na trzecim miejscu. Do przerwy było już 0:2, ale Wisłoka dwa razy trafiła w poprzeczkę i wynik mógł być zupełnie inny. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wysoką porażką, a honorowe trafienie dla Wisłoki zanotował Janusz Wolański. Zespół z Dębicy jest w strefie spadkowej i traci dwa punkty do bezpiecznego miejsca.
Kolejny raz rozczarowała "GieKSa". Katowiczanie przegrali z Olimpią i są w środku tabeli. Zespół z Grudziądza awansował na czwartą lokatę. Ekipa z Bukowej ma niewielką stratę do czołowych zespołów, ale przy tak nierównej grze nikomu nawet przez myśl nie przejdzie marzenie o awansie do ekstraklasy.
Pozycję lidera stracił ROW, który niespodziewanie zremisował z będącą tuż nad strefą spadkową Puszczą. Rybniczanie prowadzili po trafieniu Musiolika, ale zespół z Niepołomic uratował w końcówce Piotr Madejski, który kilka lat temu był czołowym piłkarzem Górnika Zabrze.
III liga lubelsko-podkarpacka
Motor Lublin - Wisłoka 4:1 (2:0)
I liga
Olimpia Grudziądz - GKS Katowice 2:1
1:0 - Rogalski, 7'
2:0 - Popović, 37'
2:1 - Duda, 51'
II liga
ROW Rybnik - Puszcza Niepołomice 1:1 (0:0)
1:0 - Musiolik, 67'
1:1 - Madejski, 84'
Źródło: Roosevelta81.pl
Fot.: GieKSa.pl






