Porażka ROW-u z Zagłębiem. Ładne oprawy na trybunach

Spark  -  3 maja 2013 19:54
647

row_rakow_1213
ROW Rybnik przegrał na własnym stadionie z Zagłębiem Sosnowiec 1:2. Spotkanie było niezwykle emocjonujące, a oba zespoły kończyły mecz w dziesiątkę. Ciekawie było również na trybunach, gdzie ładne oprawy zaprezentowali fani gospodarzy oraz gości.

Już pierwsza akcja dała gościom prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego gola strzelił Tomasz Szatan. Gospodarze od 28. minuty musieli grać w osłabieniu po czerwonej kartce dla Sławomira Szarego, który sfaulował rywala wychodzącego na czystą pozycję. Mimo to, rybniczanie mieli optyczną przewagę i w końcu dopięli swego. Po godzinie gry do remisu doprowadził Kamil Kostecki. Kiedy zanosiło się, że ekipa Ryszarda Wieczorka pokusi się o wygraną, to niespodziewanie drugiego gola strzelili przyjezdni. Na strzał z ponad 30 metrów zdecydował się Tomasz Cyganek i zaskoczył golkipera miejscowych. Na pięć minut przed końcem siły na boisku się wyrównały, a pod prysznic wcześniej musiał udać się Sławomir Jarczyk. Końcówka to mocne ataki ROW-u i desperacka obrona Zagłębia, ale wynik nie uległ już zmianie.

Równie interesująco jak na boisku było na trybunach. Mimo ulewnego deszczu, padającego przez całe spotkanie, ROW wystawił liczny “młyn”. Gospodarze od pierwszej do ostatniej minuty prowadzili głośny doping. Zaprezentowali także oprawę z kartonami oraz transparentami (w tym herb ROW-u oraz godło Polski). Cały stadion wraz kibicami gości odśpiewał wtedy Hymn Polski z okazji dzisiejszego święta.

Fani Zagłębia Sosnowiec licznie wypełnili “klatkę”, ale w całości znaleźli się w niej dopiero w drugiej połowie. Wcześniej kibice z Sosnowca nie dopingowali. Słychać było z ich strony jedynie “Piłka Nożna dla Kibiców”, do czego przyłączyli się także miejscowi sympatycy. Zagłębie w drugiej połowie rozpoczęło doping, choć nie był on powalający jak na taką liczbę. Na brawa zasługuje jednak ich oprawa z “sektorówką” oraz odpalonymi racami. W ostatnich minutach kibice Zagłębia dopingowali naprawdę głośno. Podczas meczu nie zabrakło oczywiście wzajemnych “pozdrowień” z obu stron. Po spotkaniu fani Zagłębia postanowili “pozdrowić” wychodzących ze stadionu kibiców ROW-u środkowymi palcami, a także rzucić w ich stronę kilka przedmiotów, co natychmiast spowodowało naprężenie się “tych, co zawsze”. Przy Gliwickiej w piątek nie zabrakło fanów Górnika Zabrze, a także osób z wielu naszych FC.

ROW Rybnik – Zagłębie Sosnowiec 1:2 (0:1)
0:1 – Szatan, 2′
1:1 – Kostecki, 61′
1:2 – Cyganek, 79′

źródło: Roosevelta81.pl
foto: Torcida.eu