Pomeczowe wypowiedzi zawodników: “Po pierwszym straconym golu coś w nas siadło”, “Lech bezlitośnie wykorzystał nasze błędy”

Torcidos  -  1 grudnia 2014 07:55
523

IMG_9675

Podchodziliśmy do tego meczu, tak jak do innych spotkań. Mecz nie ułożył się po naszej myśli, a po pierwszym straconym golu coś w nas siadło – przyznał po przegranym spotkaniu z Lechem Poznań Mateusz Zachara, napastnik Górnika Zabrze.

Bartosz Iwan (pomocnik Górnika):  – Dobrze weszliśmy w ten mecz. Mieliśmy dwie niezłe sytuację, jednak gdy w Poznaniu się ich nie wykorzystuje, to nie ma co myśleć o zwycięstwie. Znów popełnialiśmy głupie błędy. Dwie pierwsze bramki były wynikiem naszych pomyłek i nie powinno nam to się zdarzyć. Przy 0:2 postawiliśmy wszystko na jedną kartę, lecz Lech był dzisiaj po prostu lepszy i zasłużenie wygrał 3:0. W piątek czeka nas spotkanie z Legią i wypadałoby w końcu wygrać na własnym stadionie.

Robert Jeż (pomocnik Górnika): – Mieliśmy dobry początek spotkania, ale z przeciągu spotkania Lech był zdecydowanie lepszym zespołem. Nie chcę teraz oceniać, czego nam zabrakło. Jutro dokładnie zanalizujemy to spotkanie i wyciągniemy wnioski. Łukasz Madej jest bardzo dobrym zawodnikiem i jego brak był dla nas osłabieniem. Jednak wiedzieliśmy, że nie zagra już przed meczem i chcieliśmy wygrać to spotkanie.

Rafał Kosznik (obrońca Górnika): – Wiedzieliśmy, że Lech postawi nam twarde warunki na własnym stadionie. W pierwszych piętnastu minutach stworzyliśmy sobie niezłe, ale później Lech bezlitośnie wykorzystał nasze błędy i prowadził do przerwy 2:0. W drugiej połowie kontrolował to, co działo się na boisku, a my mieliśmy za mało atutów, aby to zmienić.

Seweryn Gancarczyk (obrońca Górnika): Lech umie grać w piłkę i dzisiaj to potwierdził. Zaczęliśmy dobrze to spotkanie, jednak im dalej w las, tym gorzej to dla nas wyglądało. Pierwsze bramka nie powinna się przydarzyć, bo trener nas uczulał na skrzydłowych “Kolejorza” i niestety straciliśmy tego gola po wrzutce. Po drugiej bramce Lech miał już pełną kontrolę nad tym spotkanie. W każdym meczu gramy o trzy punkty i w tym meczu nam się nie udało.

Łukasz Trałka (pomocnik Lecha): Chcieliśmy wreszcie wygrać spotkanie i to nam się dzisiaj udało. Byliśmy zdecydowanie lepszą drużyną i zasłużenie wygraliśmy 3:0. Dużo czasu spędziliśmy na analizie naszych ostatnich niepowodzeń i naszym planem było to, co mówimy w szatni przełożyć na boisko. Nie interesowałem się tym, jak Górnik zagra. Wiedziałem, że jak zagramy dobrze, to te spotkanie wygramy.

 Mateusz Zachara (napastnik Górnika): – Zabrakło w naszych akcjach zwięzłości i klarowności. Zbyt krótko utrzymywaliśmy się przy piłce. Pierwsze minuty spotkania napawały nas optymizmem. Mieliśmy sytuacje, ale to Lech strzelił gole. Gdybyśmy strzelili gola mecz mógłby potoczyć się inaczej, a tak wracamy do Zabrza bez punktów. Podchodziliśmy do tego meczu, tak jak do innych spotkań. Mecz nie ułożył się po naszej myśli, a po pierwszym straconym golu coś w nas siadło. Teraz czeka nas bardzo ciężki mecz z Legią oraz wyjazd do Białegostoku. Koniecznie trzeba gdzieś jeszcze zapunktować.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl