Pomeczowe wypowiedzi piłkarzy: “Skuteczność dopisała”

Milo  -  5 października 2013 21:58
420

pilkarze_pogon

Szybko strzelony gol przez Łukasza Madeja ustawił to spotkanie. Pogoń musiała się otworzyć i mieliśmy okazje do kontrowania – powiedział po wygranej w Szczecinie Bartosz Iwan, pomocnik Górnika, który zanotował asystę przy czwartej bramce zabrzan. 

Krzysztof Mączyński (kapitan Górnika): Wynik może wskazywać na to, że różnica była kolosalna, ale oddajmy Pogoni, że grają fajną piłkę. Nie było łatwo, tak tylko mogło się wydawać. Każdy zespół szanujemy. Wykorzystaliśmy wszystkie sytuacje jakie mieliśmy i wygraliśmy mecz. Żeby strzelać gole, trzeba stwarzać sytuacje. My stworzyliśmy ich kilka i to naprawdę dogodnych. Na wyjeździe jest to bardzo ważne. Pogoń jest dobrą drużyną. Szacunek za to, że podjęli walkę. Do Szczecina jechaliśmy kawałek drogi i cieszymy się z trzech “oczek”.

Jakub Bąk (pomocnik Pogoni): – Wszyscy chcieliśmy wygrać to spotkanie. Dostaliśmy dość nieszczęśliwą czerwoną kartkę i wtedy Górnik już zdecydowanie przeważał. Mogę tylko przeprosić kibiców za porażkę. Chcieliśmy wygrać, zostawiliśmy serce na boisku, ale piłka jest brutalna i przegraliśmy. Gratuluję Górnikowi zwycięstwa.

Bartosz Iwan (pomocnik Górnika): – Myślę, że skuteczność nam dziś dopisała. Szybko strzelony gol przez Łukasza Madeja ustawił to spotkanie. Pogoń musiała się otworzyć i mieliśmy okazje do kontrowania. Pogoń strzeliła na 1:3, gdyby strzeliła na 2:3, to mogłoby się wiele wydarzyć. Na szczęście to my przybiliśmy pieczątkę i odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo. Teraz jest przerwa na reprezentacje i mamy czas, żeby dobrze przygotować się do bardzo trudnego meczu ze Śląskiem Wrocław u siebie. Wierzymy, że znów odniesiemy zwycięstwo i będziemy się piąć w górę tabeli.

Edi Andradina (pomocnik Pogoni): Chciałbym pochwalić piłkarzy Górnika, bo od samego początku grali solidnie i wykorzystywali nasze błędy, których było kilka. Jednym z nich była czerwona kartka, którą dostałem. To tylko i wyłącznie mój błąd. Wojtek Golla podał mi piłkę, a ja powinienem ją lepiej przyjąć.

Mateusz Zachara (napastnik Górnika): – Mecz rozpoczął się dla nas idealnie. Szybko zdobyliśmy bramkę po ładnym trafieniu Łukasza Madeja. Dążyliśmy do zdobycia drugiego gola, ale nie ukrywajmy, że Pogoń zepchnęła nas delikatnie do obrony. Drugą połowę rozpoczęliśmy jednak równie udanie i co najważniejsze, poszliśmy za ciosem. Zdobyliśmy trzecią bramkę, graliśmy w przewadze. Może nie pomyśleliśmy w tym momencie, że już wygraliśmy ten mecz, ale rozluźniliśmy się i Pogoń, czego żałujemy zdobyła  honorowego gola. Udało mi się jednak strzelić na 4:1, z czego naprawdę bardzo się cieszę, bo jeszcze nigdy w meczu ligowym nie udało mi się zdobyć dwóch bramek.

Marcin Robak (napastnik Pogoni): – To dla nas bardzo bolesna porażka. Do wyniku 0:2 wydawało nam się, że jeszcze będziemy w stanie odrobić straty. Czerwona kartka dla Ediego Andradiny zmieniła sytuację. Straciliśmy trzeciego gola i w dziesiątkę bardzo trudno było nam coś ugrać, przy świetnie dysponowanym Górniku. Nie zmienia to faktu, że walczyliśmy do końca, zostawiliśmy serce na boisku i udało nam się zdobyć chociaż to honorowe trafienie. Szkoda jednak, że kibice, tak licznie zgromadzeni na stadionie nie wyszli ze stadionu zadowoleni.

Wojciech Lisowski (obrońca Pogoni): – Na pewno nie spodziewaliśmy się, że przegramy dzisiaj tak wysoko. O porażce, trzeba to podkreślić zadecydowały indywidualne błędy w obronie i fakt, że przez większą część drugiej połowy graliśmy dzisiaj w dziesiątkę. Górnik zaprezentował dzisiaj fantastyczną skuteczność. Nam zabrakło argumentów.

źródło: pogonszczecin.pl/gornikzabrze.pl/Roosevelta81.pl
foto: pogonszczecin.pl