Pokolenie kibiców bez sukcesu

dr.martens  -  26 marca 2015 15:38
0
727

kibice

Górnik Zabrze to jeden z najbardziej utytułowanych klubów piłkarskich w naszym kraju. 14 Mistrzostw Polski, 6 Pucharów Polski, 1 Super Puchar oraz gra w finale europejskich pucharów, to sukcesy, które jeszcze na długo będą dla innych klubów nieosiągalne. JEDNAK BLASK POTĘGI PRZYGASŁ JUŻ, A TROFEA POKRYŁ KURZ… Ostatni sukces Górnik Zabrze odniósł w 1988 roku sięgając po Mistrzostwo Polski i przy okazji Super Puchar. Od tego czasu minęło już 27 lat!

Zaliczam się do pokolenia, które żadnego z sukcesów nie miało możliwości przeżywać osobiście. Pierwszy mecz Górnika zaliczyłem w 1989 roku, w sezonie, w którym nasza drużyna biła się jeszcze o mistrzostwo Polski, ale ostatecznie zajęliśmy 3 miejsce. W sezonie 1990/91 tytuł mistrzowski zdobyła drużyna Zagłębia Lubin, a Górnik musiał się zadowolić 2 lokatą w tabeli. W następnym sezonie można było odnieść wrażenie, że Górnik Zabrze w końcu odniesie jakiś sukces sportowy. Była ku temu znakomita okazja, gdyż nasza drużyna dotarła do finału Pucharu Polski. Na stadionie warszawskiej Legii, Górnik Zabrze zmierzył się z drużyną Miedzi Legnica. W regulaminowym czasie gry był remis 1:1, a po rzutach karnych niespodziewanie przegraliśmy z drużyną z Legnicy 3:4. Za czasów prezesa Kozubala w Zabrzu stworzono bardzo ciekawy zespół, który rywalizował z Legią o tytuł Mistrza Polski w 1994 roku. W ostatnim meczu sezonu, bezpośredni pojedynek pomiędzy Legią a Górnikiem miał zadecydować, komu przypadnie tytuł. Niestety sędzia Sławomir Redziński wypaczył wynik spotkania (m.in. dając 3 czerwone kartki naszym zawodnikom) i po raz kolejny trzeba było odroczyć marzenia o mistrzostwie.

Później było już tylko gorzej. Górnik Zabrze walczył przez wiele lat nie tyko o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, co również o własny byt. Jedynie w roku 2001 zagraliśmy w finale Pucharu Polski, gdzie zmierzyliśmy się z Polonią Warszawa. Jednak zabrzańska drużyna odpuściła finał i skupiła się na ratowaniu ekstraklasy dla Górnika. W finale Górnik przegrał z Polonią, za to wygrana z nimi w lidze pozwoliła nam się utrzymać. Takie to były czasy. Następne lata, to kolejny trudny okres dla naszego klubu, który chylił się ku upadkowi.

Widmo degradacji i bankructwa coraz bardziej było odczuwalne. I wówczas stało się coś niesamowitego. Na apel kibiców Górnika o ratowaniu swojego ukochanego klubu odpowiedziało tysiące ludzi. Po naciskach kibiców, aby obniżyć ceny biletów, udało się w Zabrzu uzyskać najlepszą frekwencję w kraju, co było dowodem, że los Górnika nie był nikomu obojętny. Fenomen zabrzańskich kibiców nie pozostał niezauważony i do Zabrza ściągnięto firmę Allianz. Wówczas nadzieje kibiców odżyły na nowo… Jednak znowu rzeczywistość okazała się brutalna. Górnik, który finansowo złapał oddech, sportowo spadł z ligi. Na szczęście po sezonie banicji w niższej lidze, udało się wrócić do Ekstraklasy. Jednakże nie należy uznawać tego, jako sukces, tylko powrót na należyte miejsce. Późniejsze lata, to również okres pozbawiony sukcesów i walka o byt egzystencjalny.

W tym sezonie ponownie nie możemy liczyć na jakiś spektakularny sukces sportowy. Nasze marzenia znowu musimy odroczyć na czas nieokreślony. Czy Górnik Zabrze nawiąże jeszcze kiedyś do swojej wspaniałej historii? Czas pokaże. My kibice ciągle wiernie trwamy przy swoim ukochanym klubie i bezustannie wierzymy.

TEKSTY PUBLIKOWANE W DZIALE “OKIEM ŻABOLA” SĄ PRYWATNYMI OPINIAMI AUTORA

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: archiwum

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments