Pogoń skorzystała z naszego błędu i dowiozła wynik

g.rajda  -  20 kwietnia 2021 21:49
1566

W drugim kolejnym meczu Bartosz Nowak wyszedł w podstawowym składzie Górnika. Pomocnik zabrzan wykazywał w Szczecinie dużo ochoty do gry, ale niestety to rywale byli tego dnia lepsi. – Myślę, że z początku nieźle to wyglądało. Pogoń nie stwarzała jakiś groźnych sytuacji i kiedy my zaczynaliśmy łapać wiatr w żagle i coraz bardziej atakować, to daliśmy rywalom prezent. Po nieporozumieniu łatwo straciliśmy bramkę, potem gospodarze starali się pilnować wyniku. W pierwszej połowie mieliśmy jakieś groźniejsze sytuacje, tak w drugiej, to już raczej było bicie głową w mur.

“Trójkolorowi” mieli we wtorkowym starciu swoje momenty. Nie wykorzystali jednak żadnej z nielicznych szans.  – Kilka zalążków akcji było, próbował Daniel Ściślak. Ja, gdybym się trochę lepiej zabrał z piłką, czy również Jesus. Tak jak mówię, brakowało nam najważniejszego, czyli klarownych sytuacji i bramki. Pogoń też nie stworzyła sobie wielu dogodnych okazji, skorzystała z naszego błędu i dowiozła ten wynik. – komentował pomocnik Górnika.

Szczecińska defensywa okazał się orzechem nie zgryzienia dla zabrzan. Rywale potwierdzili, że w tym elemencie są jednymi z najlepszych zespołów w Ekstraklasie. Przyznawał to zresztą po meczu Nowak. – Pogoń na pewno jest zespołem z najlepszą obroną w lidze. U nich każdy zawodnik wie, co ma robić w defensywie. My również dążymy do tego, by tak wyglądać w obronie i dzisiaj o mały włos by się to udało. Tak to jest, że czasami jeden błąd powoduje stratę bramki. Musimy się tego wystrzegać.

Źródło: Canal+
Foto: Roosevelta81.pl