Podwójne VARszawskie standardy! Ligowy skandal

Pionek  -  4 listopada 2018 11:05
4503

Górnik zagrał w tym meczu koszmarnie, przegrał w pełni zasłużenie, ale nikt absolutnie nie wie jakby potoczyło się to spotkanie gdyby Artur Jędrzejczyk przy stanie 0:0 wyleciał z boiska. Przypomnijmy tą sytuacje na grafice poniżej:

Sędzia główny spotkania mógł tej sytuacji nie widzieć, bo była ona dość dynamiczna, więc odgwizdał jedynie przewinienie Jędzy i pokazał mu żółtą kartkę. Od czego zatem jest sędzia VAR? Tomasz Musiał, który nie dopełnił swoich obowiązków służbowych oglądając być może nowy sezon swojego ulubionego serialu na Netflixie, zamiast spotkania nie dał sygnału sędziemu głównemu na słuchawkę, że Jędrzejczyk powinien zakończyć swój udział w spotkaniu. Dla porównania, cofnijmy się do meczu z 11 kolejki pomiędzy Legią a Śląskiem, Arkadiusz Piech w identyczny niemal sposób atakuje nogi (o ironio) Jędrzejczyka i wylatuje z boiska po konsultacji VAR, za co dodatkowo Piech został później ukarany przez komisję Ligi, podgląd poniżej:

Zatem widać w Ekstraklasie mamy podwójne standardy, świętą krowę Jędrzejczyka za każdym razem się oszczędza, czasem nawet nie pokazując mu kartki. W dodatku po to sędziowie mają VAR żeby z niego korzystać. Tomasz Musiał i jego koledzy po fachu biorą często niemałe pieniądze za swoją pracę, ale skoro nie potrafią jej dobrze wykonać to pytanie brzmi co jeszcze robią na ligowych boiskach?

Druga sprawa, którą powinny zająć się najwyższe władze związkowe i to nie karać finansowo klub gospodarzy spotkania, ale pójść w inne kroki prawne, obie drużyny w meczu ligowym mają mieć identyczne warunki do przygotowania się na spotkanie głosi podręcznik Ekstraklasy. Skoro obie ekipy mają mieć równe szansę, to dlaczego podczas gdy jest przerwa w spotkaniu spowodowana pirotechniką odpaloną przez GOSPODARZY to piłkarze GOSPODARZY udają się na zewnętrzne boisko poza stadionem aby być dogrzanym, a zawodnicy GOŚCI siedzą w szatni? Przecież decyzja o rozgrzewce na boisku zewnętrznym to nie jest sprawa natychmiastowa tylko ewidentnie wcześniej zaplanowana ewentualność. Zatem skoro GOSPODARZE wiedzieli co się wydarzy i że będzie taka sytuacja lub może wystąpić, dlaczego nie udostępniła również boiska GOŚCIOM? Ta sytuacja jasno pokazuje, że jedna z drużyn miała lepsze warunki przystąpienia do meczu i szanse w meczu nie były równe, tym bardziej, że po wejściu na płytę główną murawy drużyna Górnika przez kilkanaście sekund musiała dogrzać się do takiego stopnia jak GOSPODARZE przez 15 minut przerwy spowodowanej przez kibiców, zresztą było widać, że GOSPODARZE wybiegli na boisko już rozgrzani. Pytamy zatem władze PZPN Pana Zbigniewa Bońka, władze Ekstraklasy na czele z prezesem Animuckim o podwójne standardy panujące w lidze. Bo skoro Panowie taką piłkarską ligę mamy oglądać w Polsce to już lepiej zaorać tą ligę i przerzucić się na żużel, tam ferować Warszawskiej drużyny się nie uda.

Żeby było jasne, Legia wygrała w pełni zasłużenie na boisku, nam chodzi jedynie o wskazanie patologii, bo jeśli nikt o tym nie będzie mówić to przejdziemy na porządek dzienny z patologiami w Polskiej piłce, a to prowadzi do destrukcji piłki a nie polepszania jej jakości. 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl/Twitter