Podsumowanie 34. kolejki Lotto Ekstraklasy: "Żółwie" tempo do majstra

0
2926

W czołówce tabeli po tej kolejce "status quo", wszystkie drużyny z podium ugrały tylko po "oczku". Legia z "Jagą" podzieliły się punktami w bezpośrednim pojedynku. Wyścig o tytuł mistrzowski nabrał więc najwyraźniej żółwiego tempa. 

W Białymstoku miał być hit, a było przeciętne widowisko w którym zabrakło też bramek. Gospodarze mogli w końcowych sekundach przechylić szalę zwycięstwa na swoja stronę, jednak piłka po strzale jednego białostocczan przeleciała tuż nad poprzeczką.

Górnik w rundzie finałowej stał się mistrzem wyjazdów. Trzeci raz z obcego boiska przywozi komplet punktów, a to z kolei pozwoliło mu minąć w tabeli Wisłę Płock.

Lech Poznań stracił po raz kolejny punkty, trenera Bjelica deklaruje coraz głośniej, że "Kolejorz" walczy o mistrzostwo, chociaż wyniki Lecha nie idą w parze za deklaracjami. No cóż, każdy ma swój punkt widzenia. 

W meczu o poprawę pozycji w tabeli górnej ósemki, zdecydowanie lepsza okazała się Wisła Kraków. Rozbiła w Kielcach Koronę, do czego przyczynił się w dużej mierze najlepszy snajper "Białej Gwiazdy" - Carlitos Lopez.

Grupa spadkowa:

Sandecja i Termalica jeszcze walczą, a Lechia oraz Piast skomplikowały sobie życie. Piłkarze z Nowego Sącza pokonali gliwiczan, strzelając zwycięskiego gola w 90 minucie i już tylko 3 pkt. dzielą ich od bezpiecznej pozycji. 

Lechia potrafi wygrywać tylko z Arką, ale z odwiecznym rywalem grać już nie będzie w tym sezonie, dlatego ma problem. Porażka z Termalicą oznacza, że w Gdańsku znów mocno świeci czerwona lampka. "Słonie" podobnie jak piłkarze Sandecji, pozostają jeszcze w grze.

Arka - chłopcy do bicia, czarna seria gdynian trwa. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego przegrali właśnie piąte z rzędu spotkanie w lidze. Dodajmy do tego porażkę w finale Pucharu Polski i mamy obraz teraźniejszej Arki. Jedynym pozytywem jest to, że "żółto-niebiescy" mają już zapewniony ligowy byt.

Fajny mecz w Krakowie, gdzie padło aż sześć bramek. Obie drużyny zagrały bardzo ofensywnie, a przez to mecz mógł się podobać - nielicznej - publiczności.

Wyniki 34. kolejki Lotto Ekstraklasy

Grupa mistrzowska:

Wisła Płock - Lech Poznań 0:0
widzów: 10021

Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 0:2
Urynowicz 7', Kądzior 34'
widzów: 6125

Korona Kielce - Wisła Kraków 0:3
Carlitos 5', 70', Imaz 44'
widzów: 7867

Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 0:0
widzów: 18763

Grupa spadkowa:

Cracovia Kraków - Śląsk Wrocław 3:3
Helik 40', Piątek 42', Dimun 66' - Robak 26' (k), Celeban 50', Piech 71'
widzów: 2159

Lechia Gdańsk - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0:1
Gutkovskis 74'
widzów: 9411

Sandecja Nowy Sącz - Piast Gliwice 2:1
Piszczek 28', Trochim 90' - Jodłowiec 66'
widzów: 1374

Pogoń Szczecin - Arka Gdynia 3:2
Drygas 33', Frączczak 56', Buksa 82' - Szwoch 40' (k), Jurado 63'
widzów: 10199

Tabela strzelców:

Zmiana lidera
Igor Angulo, chociaż wrócił do zdrowia i zagrał pół godziny w Lubinie, nie zdołał odeprzeć ataku na pozycję lidera strzelców. Carlitos poprowadził Wisłę Kraków do zwycięstwa w Kielcach, jednocześnie wysuwając się na czoło snajperów. Swoje trafienia dołożyli również skuteczni ostatnio, Krzysztof Piątek oraz Marcin Robak.

23 - Carlitos (Wisła)
22 - Angulo (Górnik)
20 - Piątek (Cracovia)
18 - Gytkjaer (Lech), Robak (Śląsk)
16 - M. Paixao (Lechia), Świerczok (Zagłębie)
13 - Niezgoda (Legia)

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy