Podsumowanie 27. kolejki Lotto Ekstraklasy: Górnik ponownie bez błysku. “Kolejorz” rozjechał “Jagę”

Kaszpir   13 marca 2018 08:50
644

Górnik nie wykorzystał szansy, a może w obecnej formie po prostu nie był w stanie pokonać – grającego przez niemal całe spotkanie w osłabieniu – Zagłębia. Po raz kolejny musimy napisać, że szkoda punktów, tym bardziej w kontekście porażki lidera.

Jeżeli mowa o Jagiellonii to zamiast słowa porażka, bardziej pasuje klęska. Poznańska “Lokomotywa” przejechała się po “Jadze”, choć to białostocczanie objęli prowadzenie w tym meczu. Lech udowodnił tym samym, że liczy się i będzie się liczył do końca w walce o mistrzostwo Polski.

Wygrała też Legia, zrównując się punktami w tabeli z Jagiellonią. W Gdańsku, Lechia pod skrzydłami nowego szkoleniowca miała się przełamać i …została przełamana. Piotr Stokowiec zdążył się przekonać jak wiele pracy go czeka, aby ekstraklasa w Gdańsku pozostała na przyszły sezon.

Bardzo dobre spotkanie, jak na nasze warunki, oglądali kibice w Szczecinie. Suchy wynik sugeruje jednostronny pojedynek, jednak na Traugutta tak nie było. Zarówno Pogoń jak i Korona toczyły zacięty pojedynek, aczkolwiek w przypadku “Pasów” sprawdziła się zasada znana z podwórkowych boisk; trzy rogi …trzy gole. Tak, dokładnie trzech stałych fragmentów gry potrzebowała Cracovia do zdobycia trzech goli i punktów. W Szczecinie znów powoli trzeba bić na alarm.

Hiszpan Carlitos z Wisły Kraków ustrzelił w tej kolejce jednocześnie: hat-tricka i Śląsk. Swoja drogą wrocławianie z meczu na mecz wyglądają coraz bardziej blado.

Co więc powiedzieć o Sandecji, która od 17 spotkań schodzi z boiska albo pokonana, albo co najwyższej z punktem. Ostatnie miejsce w tabeli zajmuje jak najbardziej “zasłużenie” i wciąż się na nim umacnia.

Mówiąc o zespołach zagrożonych spadkiem, nie sposób ominąć Termalicę. “Słoniki” po chwilowym “efekcie nowej miotły”, znów przesuwają się w stronę marazmu. Rezultat z Gdyni świadczy o tym najlepiej. Z kolei Arka ponownie puka do pierwszej ósemki.

Korona Kielce przegrała pierwsze spotkanie w 2018 roku w lidze. W Płocku wcale nie grała źle, miejscowa Wisła okazała się po prostu do bólu skuteczna. Przypominamy, że już w najbliższą sobotę właśnie do Kielc wybiera się nasz zespół.

Wyniki 27. kolejki Lotto Ekstraklasy

Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin 2:2
Wieteska 19′,  Suarez 37′ – Mares 29′, Starzyński 90+1′

widzów: 12638

Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 3:1
Carlitos 20′ (k), 62′, 79′ – Tarasovs 36′
widzów: 10224

Sandecja Nowy Sącz – Piast Gliwice 0:3
Szczepaniak 15′, Angielski 32′, Valencia 90+2′
widzów: 682

Pogoń Szczecin – Cracovia Kraków 0:3
Piątek 5′, Dytjatjew 22′, Drygas 89′ (s)
widzów: 6101

Wisła Płock – Korona Kielce 2:0
Byrtek 50′, Merebaszwili 88′
widzów: 4097

Lech Poznań – Jagiellonia Białystok 5:1
Gytkjaer 39′, Dilaver 54′, Jevtić 78′, Jóżwiak 84′, Trałka 89′ – Novikovas 18′
widzów: 28587

Lechia Gdańsk – Legia Warszawa 1:3
Slavchev 66′ – Niezgoda 24′, Remy 48′, Kucharczyk 52′
widzów: 12021

Arka Gdynia – Termalica Bruk-Bet Nieciecza
Szwoch 22′, Jurado 30′, Jankowski 35′, Piesio 75′
widzów: 4546

Hat-trick Carlitosa

Igor Angulo pozostaje na czele klasyfikacji strzelców, ale fotel lidera dzieli już ze swoim rodakiem Carlitosem. Hiszpan z Wisły ustrzelił hat-tricka i tym samym ma juz na koncie 19 trafień. Bramki zgodnie dokładali do swojego konta: Gytkjaer, Piątek oraz Niezgoda. Wciąż nie może trafić wiosną – podobnie jak Angulo – Marcin Robak ze Śląska.

Tak przedstawia się czołówka snajperów:
19 – Igor Angulo (Górnik), Carlitos (Wisła K.),
17 – 
M. Paixao (Lechia)
16 – Świerczok (Zagłębie), 
13 – Gytkjaer (Lech)
12 – Piątek (Cracovia)
11 – Robak (Śląsk), Niezgoda (Legia) 

Obstaw mecze w Typerze Roosevelta81.pl i zgarnij cenne nagrody: Tutaj

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl