Podbeskidzie – Górnik 0:0. Kolejny remis na koncie zabrzan

Milo  -  19 marca 2016 17:27
0
592

20160319_podbeskidzie_gornik_madej

Górnik Zabrze bezbramkowo zremisował z Podbeskidziem Bielsko Biała.

Trener Żurek zdecydował się na kolejne rotacje w składzie tym razem postawił na Magierę i Kante, kosztem Stebleckiego i Matuszka. Na ławkę rezerwowych powrócili po dłużej nieobecności Janota oraz Korzym. Mecz rozpoczął się z drobnym opóźnieniem, jak się okazało Grzegorz Kasprzik ubrał inne spodenki niż te, które były wpisane w protokole.

Pierwsza dogodna sytuacja należała do gospodarzy. Możdżeń uderzył na bramkę Górnika, ale piłka po rykoszecie znalazła się poza linią boczną boiska. Drugie ostrzeżenie dało Podbeskidzie po kwadransie gry, gdzie Demjan znakomicie obrócił się, ale trafił w ofiarnie interweniującego Kasprzika. Górnicy skupili się tylko na obronie, a ofensywa to tylko próby podania do Kante, który osamotniony nie mógł zbyt wiele zdziałać. Pierwszy celny strzał Górnik oddał po blisko pół godzinie gry, gdzie mocnym strzałem na bramkę Podbeskidzia uderzył Kante, ale Zubas nie dał się zaskoczyć. W pierwszej części meczu więcej z gry miało Podbeskidzie, ale na posterunku stał Kasprzik, albo zawodziła skuteczność gospodarzy. Zabrzanie mieli swoje sytuacje, ale brakowało przekonania w ich powodzenie.

Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza część. Podbeskidzie próbowało stłamsić zabrzan. Gospodarze stworzyli sobie kilka sytuacji, ale zabrzanie nie dali się zaskoczyć. W odpowiedzi spróbował swojego szczęścia najaktywniejszy w szeregach Górnika – Kante, ale jego strzał zatrzymał się tuż nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Zubasa. Podbeskidzie z każdą ubiegającą minutą grało coraz odważniej spychając „Trójkolorowych” do bardzo ofiarnej defensywy. Zabrzanie po przetrwaniu naporu gospodarzy mogli ich skarcić. Madej zagrał do Gergela, a ten  dośrodkował piłkę na 5 metr. Najprzytomniej zachował się Kante, ale fatalnie chybił z najbliżej odległości po strzele głową. Końcówka dostarczyła wszystkim sporo emocji, a obie drużyny grały o pełną pulę.

Straty po tej kolejce do bezpiecznej strefy zwiększyły się do co najmniej 5 „oczek”. Wszystko przez wygraną Wisły Kraków, która opuściła strefę spadkową. Teraz Górników czeka dwutygodniowa przerwa na reprezentację, a po niej mecz z Pogonią Szczecin.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Górnik Zabrze  0:0

Podbeskidzie: Zubas-Veretilo, Piacek, Baranowski, Mójta- Sokołowski (80′ Tarnowski), Kato (66′ Kowalski), Możdżeń, Stefanik (87′ Deja), Szczepaniak – Demjan
Trener: Robert Podoliński

Górnik: Kasprzik – Widanow, Kopacz, Danch, Magiera (73′ Cerimagić) – Sobolewski (70′ Kwiek), Przybylski – Madej (84′ Korzym), Gergel, Kallaste – Kante
Trener: Jan Żurek

Żółte kartki: Szczepaniak, Piacek – Madej, Kante
Sędzia:  Bartosz Frankowski (Toruń)
Widzów: 6222

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments