
Z małym poślizgiem ale prezentujemy wam szczegółowe statystyki z ostatniego spotkania Górnika przeciwko Śląskowi Wrocław. Pod nasza lupę znów wpadł Wojciech Łuczak a dodatkowo gdy zszedł z placu gry postanowiliśmy przeanalizować grę Szymona Skrzypczaka.
Wojciech Łuczak
Kontakty z piłką - 30 (z czego 18 w pierwszej połowie) - Stara się sporo biegać i szuka piłki, ale piłka nie zawsze szuka jego. Zmieniony w 68' przez Jeża.
Strzały celne - 1(1) - W 6' dostał prostopadłe podanie z głębi pola, w polu karnym zwiódł ładnie obrońcę a jego strzał z trudem obronił Wrąbel.
Strzały niecelne - 2 (2) - W 7' strzelał głową z około 7 m, ale jego lob trafił w poprzeczkę. W 22' dostał piłkę z rzutu rożnego na 25m, ale jego dziwne uderzenie było niecelne.
Podania celne - 13 (6)
Podania niecelne - 6 (4) - Trochę za dużo złych podań, nawet jak na najbardziej wysuniętego zawodnika.
Podania kluczowe - 1(1) - Ładnie znalazł w 19' Gergela przed polem karnym, niestety strzał Słowaka był zablokowany.
Pojedynki główkowe wygrane - 7 (6) - Sporo ich miał i w większości sobie radził.
Pojedynki główkowe przegrane - 3 (0)
Faulował - 1 (1)
Faulowany - 0
Wybicia - 0
Straty - 3 (1) - Bez konsekwencji.
Przechwyty - 1(1)
Spalone - 0
Bramki - 0
Asysty - 0 - Musnął głową piłkę przed golem Gergela, ale to chyba nie miało wpływy na tego gola.

Szymon Skrzypczak
Kontakty z piłką - 12 - Wszedł w 69' za Iwana.
Strzały celne - 0 - Nie miał żadnej okazji.
Strzały niecelne - 0
Podania celne - 8 - Całkiem przyzwoicie jak na tak mało minut.
Podania niecelne - 1
Podania kluczowe - 1 - Zamienione na asystę podanie do Madeja.
Pojedynki główkowe wygrane - 4 - Górnik musiał odrabiać więc sporo piłek szło na jego głowę by zgrywał partnerom.
Pojedynki główkowe przegrane - 3 - Brakuje mu trochę siły w przepychaniu.
Faulował - 0
Faulowany - 0
Wybicia - 0
Straty -1 - Osaczony przez dwóch obrońców stracił piłkę.
Przechwyty - 0
Spalone - 0
Bramki - 0
Asysty - 1 - W 74' zgrał piłkę do Madeja, który podbiegł kilka metrów i uderzył z około 25m w okienko.

Nasz komentarz: - Wojtek stara się wypełnić lukę po Zacharze. Dużo biega i szuka gry, niestety najczęściej są to puste przebiegi. Był bliski strzelenia gola, gdy ładnie zwiódł obrońców w polu karnym i po główce w poprzeczkę. Mógł tez mieć asystę, ale jego dobre podanie w 68' z prawej strony przejął obrońca Śląska. Z kolei Szymon sprawdza się w roli Jokera. Zaliczył asystę i starał się zgrywać górne piłki posyłane do niego. Brakuje mu trochę siły przy grze w powietrzu i zastawianiu się, ale z pewnością to nadrobi.
Źródło: Roosevelta81.pl
foto: Ewa Dolibóg / Roosevelta81.pl






