Pod lupą: Seweryn Gancarczyk w spotkaniu z Zawiszą ustanowił rekord

Luq  -  2 października 2013 18:44
502

gancarczyk_zawisza_1314

Nasz nominalny lewy obrońca, po pozyskaniu Rafała Kosznika, wypadł z pierwszej jedenastki, ale niespodziewanie zaczął łatać dziury na środku obrony. Gdy kontuzjowani byli kolejni stoperzy, zagrał na tej pozycji cały mecz i spisał się naprawdę dobrze. Często szukał gry, dysponuje bowiem bardzo dobrym długim podaniem zarówno ze stojącej piłki jak i w biegu. W defensywie grał niezwykle ofiarnie, często zasłaniając swoim ciałem piłkę. Poniżej szczegółowe statystyki zawodnika z meczu przeciwko Zawiszy:

Kontakty z piłką – 98 (z czego 54 w pierwszej połowie) – jest to rekord odkąd prowadzimy rubrykę “Pod lupą”!
Strzały celne – 0
Strzały niecelne – 1 (0) – Niecelne uderzenie z rzutu wolnego, po którym piłka w niewielkiej odległości minęła słupek.
Podania celne – 69 (37) –  85% celnych podań robi wrażenie, tym bardziej, że często starał się grać daleko do przodu.
Podania niecelne – 12 (7)
Podania kluczowe – 2 (1)
Dośrodkowania celne – 2 (1) – Po kornerze, piłkę zgrał głową Nakoulma do Kosznika, który trafił na 1:1. Asysta drugiego stopnia.
Dośrodkowania niecelne – 6 (3) – W większości po rzutach rożnych.
Pojedynki główkowe wygrane – 9 (7) – Mimo niezbyt imponujących warunków fizycznych, nieźle radził sobie w powietrzu, a na pozycji stopera to konieczne.
Pojedynki główkowe przegrane – 2 (0)
Faulował – 0
Faulowany – 0
Wybicia – 16 (8) – Sporo. Widać, że kiedy ma jakieś wątpliwości, to nie przebiera w środkach.
Straty – 0 – Jak na idealnego stopera przystało. Brawo!
Przechwyty – 4 (2)
Bramki – 0
Asysty – 0

Nasz komentarz: Seweryn Gancarczyk to doświadczony zawodnik i wydaje się, że wystarczyło mu klika spotkań by zmienić się z lewego obrońcy na stopera. Liczba kontaktów z piłką pokazuje, że czuje się bardzo pewnie, do tego uczestniczy przy wykonywaniu rzutów wolnych i rożnych. Dopóki nie wyklaruje się sytuacja z nominalnymi środkowymi obrońcami, mamy godne zastępstwo na tej pozycji.

Źródło: Roosevelta81.pl
foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl