Pod lupą: Szymon Skrzypczak w meczu z Koroną

Luq  -  28 września 2013 07:14
451

skrzypczak_korona_gornik_1314
Napastnik “Trójkolorowych” pierwszy raz zagrał w lidze od pierwszego gwizdka i spędził na placu gry 55 minut. Występ ten nie zaliczy do udanych i prawdopodobnie w spotkaniu z Zawiszą do pierwszej jedenastki wróci Zachara. Widać u Skrzypczaka brak doświadczenia w ekstraklasie, łatwo dawał się wypychać obrońcom Korony i niewiele wniósł do gry. Poniżej szczegółowe statystyki naszej “9”.

Kontakty z piłką – 18 (w tym 13 w pierwszej połowie) – bardzo mało, w porównaniu z Zacharą wypada blado. Kieleccy obrońcy często odcinali go od piłek.
Podania celne – 7 (5)
Podania niecelne –4 (1) – jak na tak małą ilość podań, skuteczność bardzo słaba.
Podania kluczowe – 0
Pojedynki główkowe wygrane – 1 (1)
Pojedynki główkowe przegrane – 1 (1)
Faulował – 1 (1)
Faulowany – 1 (1)
Przechwyty – 0 – Adam Nawałka wymaga by obrona po stracie piłki zaczynała się od napastnika a Skrzypczak nie miał nawet wybicia.
Straty –4 (4)
Strzały celne – 1 (1) – chyba jedyny plus z tego występu, choć tak naprawdę minus, bo sytuacja “sam na sam” powinna zakończyć się golem.
Strzały niecelne – 0
Strzały zablokowane –0
Spalone
– 0

Podsumowanie: – Wiele osób domagało się występu Skrzypczaka od początku lub w większym wymiarze czasowym. Niestety, ale zawodnik zawiódł na całej linii. Być może sytuacja z początku meczu sprawiła, że zrobił się nerwowy. Z drugiej strony, trafił mu się niezwykle trudny mecz, bowiem Korona broniła się całym zespołem. Nie należy zawodnika skreślać po jednym spotkaniu i być może drugą szansę powinien otrzymać przeciwko Zawiszy. Na pewno czeka go jeszcze sporo pracy, bo przeskok z II ligi do najwyższej klasy rozgrywkowej jest jednak trudny.

Dla porównania statystyki napastnika Korony – Daniela Gołębiewskiego

Kontakty z piłką – 12 (w tym 8 w pierwszej połowie) – można powiedzieć, że nie pograł sobie w tym spotkaniu.
Podania celne – 4 (2)
Podania niecelne –2 (2)
Podania kluczowe – 1 –
na początku meczu świetnie dograł ze skrzydła do wychodzącego Filipiaka, na szczęście Augustyn zażegnał niebezpieczeństwo.
Pojedynki główkowe wygrane – 0
Pojedynki główkowe przegrane – 3 (3)
– nie radził sobie zupełnie z obrońcami “Trójkolorowych.
Faulował – 2 (1)
Faulowany – 1 (1)
Przechwyty – 1 (1)
Straty –5 (4) –
dosyć dużo, widać, że gdy był na placu gry obrona Górnika działała dosyć dobrze.
Strzały celne –0
Strzały niecelne – 0
Strzały zablokowane –1
Spalone – 0

Podsumowanie: Były zawodnik Górnika, podobnie jak Skrzypczak, nie zaliczy tego spotkania do udanych. Rzadko dostawał podania od kolegów, a gdy już je otrzymał, tracił piłkę lub nie stwarzał zagrożenia. Popisał się jednym dobrym podaniem otwierającym drogę do bramki koledze z drużyny i to tyle co można pozytywnego powiedzieć o występie Gołębiewskiego przeciwko “Trójkolorowym”.

źródło: Roosevelta81.pl
foto: gornikzabrze.pl