Pod lupą: Błażej Telichowski przeciwko Górnikowi

Luq  -  29 lipca 2013 18:12
500

telichowski_podbeskidzie_1314

Były zawodnik Górnika podszedł do meczu bardzo ambicjonalnie i choć w pierwszej połowie miał sporo błędów w defensywie, to w drugiej, gdy Podbeskidzie rzuciło się do odrabiania strat, był jedną z najjaśniejszych postaci w zespole “Górali”.

Należy tu dodać, że jasność prezentował szczególnie w ofensywie. Już przed meczem trener bielszczan Czesław Michniewicz komplementował ofensywne umiejętności swojego obrońcy: – Błażej potrafi znaleźć się pod bramką przeciwnika i ciągle się zastanawiam, czy nie przesunąć go na “dziewiątkę” – powiedział. Te słowa znalazły swoje potwierdzenie w końcowych minutach sobotniego pojedynku z “Trójkolorowymi”, gdy Telichowski z lewej obrony przeszedł do ataku. Miało to wymierny efekt, bo wpierw sam zdobył bramkę, która ostatecznie słusznie nie została uznana, gdyż zawodnik był na metrowym spalonym. Później przytrzymał bramkarza Górnika, Norberta Witkowskiego, po czym piłka trafiła do Łukasza Żeglenia, który zdobył honorową bramkę dla Podbeskidzia.

Zabrzanie długo nie chcieli pogodzić się z decyzją sędziego Pawła Gila, który nie dopatrzył się faulu na naszym bramkarzu i pozostał nieugięty. Na szczęście przewaga wypracowana w pierwszej połowie wystarczyła Górnikowi do zainkasowania trzech punktów, a Telichowski jak na defensora i tak zrobił w ataku niezwykle dużo. Poniżej szczegółowe statystyki zawodnika w meczu przeciwko zabrzanom.

Kontakty z piłką  – 34 (z czego 19 w pierwszej połowie) – W porównaniu z Rafałem Kosznikiem wypada blado (70 kontaktów).
Strzały celne – 1 – Ostatnie 15 minut grał jako napastnik i napsuł sporo krwi zabrzańskim defensorom.
Strzały niecelne – 0
Podania celne – 17 (8)
Podania niecelne – 7 (6) – W drugiej połowie znacznie poprawił celność swoich podań.
Podania kluczowe – 1 (1)
Faulował – 3 (2)
Faulowany – 1 (0)
Wybicia – 4 (4) – W defensywie nie był zbyt widoczny stąd dosyć skąpe statystyki wybić i przechwytów.
Straty – 2 (1)
Przechwyty – 2 (1)

źródło: Roosevelta81.pl
foto:  Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl