Pod lupą: Bartosz Iwan, Wojciech Łuczak i Daisuke Matsui

Luq  -  17 grudnia 2013 08:06
557

iwan_gornik_lechia_1314
Bartosz Iwan był najsłabszym graczem sobotniego meczu Górnika z Lechią, w przeciwieństwie do Daisuke Matsuiego. Wojciech Łuczak natomiast dał bardzo dobrą zmianę. Wszystkim trzem piłkarzom przyjrzeliśmy się dokładniej, a poniżej ich szczegółowe statystyki oraz analiza gry. 

Bartosz Iwan
W notach oceniliśmy go na jedynkę. Zagrał jedynie w pierwszej połowie a jego gra często wzburzała okrzyki niezadowolenia na trybunach. Wzięliśmy naszego pomocnika pod lupę w spotkaniu z Lechią i poniżej możecie zobaczyć dlaczego byliśmy tak krytyczni. Poza tym przeanalizowaliśmy grę Wojciecha Łuczaka i Daisuke Matsuiego z Lechii.

Kontakty z piłką – 23 – Grał jako środkowy ofensywny pomocnik więc powinien częściej być pod grą.
Strzały celne – 0
Strzały niecelne – 1 Przestrzelił w bardzo dobrej sytuacji z około 15 metrów. W każdym spotkaniu dochodzi do czystych pozycji strzeleckich co trzeba mu zapisać na plus jednak większość tych sytuacji marnuje.
Strzały zablokowane – 0
Podania celne – 8
Podania niecelne – 9 Ta statystyka jest skandaliczna, ponad połowa jego zagrań była niecelna.
Podania kluczowe – 0
Pojedynki główkowe wygrane – 1
Pojedynki główkowe przegrane – 8Przy 186 cm wzrostu po prostu nie wypada tyle razy przegrać starcia powietrzne.
Faulował – 0Mało agresywny w grze obronnej.
Faulowany – 0
Wybicia – 0
Straty – 4 Więcej strat niż odbiorów piłki.
Przechwyty – 2

Bramki – 0
Asysty – 0

Wojciech Łuczak
Wszedł za Iwana i wniósł sporo ożywienia do gry „Trójkolorowych”. Próbował sam uderzać oraz dwa razy podawał kolegom na czysta pozycję do strzału. Starał się też grać pressingiem.

Kontakty z piłką – 20 – Niewiele ale napsuł sporo krwi przeciwnikom.
Strzały celne – 0
Strzały niecelne – 1
Strzały zablokowane – 0
Podania celne – 13
Podania niecelne – 3 Jedno z tych podań było długie.
Podania kluczowe – 2 – Dwukrotnie podawał do kolegów tak, że mogli uderzyć na bramkę Mateusza Bąka.
Pojedynki główkowe wygrane – 1
Pojedynki główkowe przegrane – 3Trochę mógłby poprawić ten element.
Faulował – 1
Faulowany – 0
Wybicia – 0
Straty – 2
Przechwyty – 1

Bramki – 0
Asysty – 0

Daisuke Matsui
Japończyk jest liderem środka pola Lechitów i jak przystało na lidera inicjował wiele groźnych ataków. Często był “pod grą” i doskonale podawał do partnerów. Poniżej szczegółowe statystyki samuraja z Gdańska:

Kontakty z piłką – 58 (z czego 29 w pierwszej połowie) – Wszędzie było go pełno, nie ograniczał się do środka ale grał również przy obu liniach bocznych.
Strzały celne – 0
Strzały niecelne – 1 (0)
Strzały zablokowane – 3 (2)
Podania celne – 27 (17)Wykonywał stałe fragmenty gry i kilka razy dobrze zagrywał długie piłki.
Podania niecelne – 6 (3)Mniej precyzyjny w drugiej połowie ale to przez dobrą grę zabrzan w tej części spotkania.
Podania kluczowe – 3 (3)Gdyby jego koledzy byli dokładniejsi miałby na koncie kilka asyst.
Pojedynki główkowe wygrane – 1 (0)
Pojedynki główkowe przegrane – 1 (1)
Faulował – 1 (0) Faulował tylko raz ale dosyć ostro a poszkodowanym był Przybylski.
Faulowany – 5 (2)Ciężko go było upilnować, więc „Trójkolorowi” musieli uciekać się do nieczystych zagrań.
Wybicia – 0
Straty – 6 (2)Większość w drugiej połowie
Przechwyty – 8 (2) Bardzo dobrze odbierał piłkę.
Bramki – 0
Asysty – 0

Nasz komentarz: O występie Iwana lepiej jak najszybciej zapomnieć. W meczu z Legią środkową formację pomocników stworzą zapewne znów Sobolewski, Przybylski i Mączyński. Warto się zastanowić jedynie czy nie lepiej defensywnie ustawić Przybylskiego, który z Lechią zagrał tak jak nas przyzwyczaił wcześniej. Sporo odbiorów i bardzo pewna gra. Łuczak wniósł sporo ambicji i chęci do gry, może dostanie też swoją szansę od początku meczu. Patrząc na grę Matsuiego można tylko żałować, że nie gra on przy Roosevelta. Bardzo kreatywny zawodnik, który stara się zarówno dogrywać jak i sam szukać okazji bramkowych. Nie obija się tez w defensywie i potrafi odbierać sporo piłek.

Przed nami ostatni mecz w tym roku i przeanalizowaliśmy już grę większości naszych zawodników, więc proponujemy abyście to Wy zasugerowali kogo chcielibyście wziąć „pod lupę” w starciu z Legią. Prosimy w komentarzach wpisywać, którego z „Trójkolorowych” i „Wojskowych” graczy chcielibyście grę obserwować.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Kamil Dołęga / Roosevelta81.pl