Plusy i Minusy spotkania z Podbeskidziem. Standard, czyli dobrze z przodu, gorzej z tyłu

0
1120

zachara_2_gornik_podbeskidzie_1314

Kibice Górnika Zabrze już powoli się przyzwyczaili, że w każdym meczu nasi piłkarze stwarzają sobie wiele sytuacji podbramkowych, ale jednocześnie wystawiają na dużą próbę układ nerwowy fanów swoimi poczynaniami w defensywie. Nie inaczej było w niedzielnym starciu z "Góralami".

NA PLUS:

- Udany debiut na ławce trenerskiej Ryszarda Wieczorka.
- Kolejne trafienie Mateusza Zachary, który znajduje się w znakomitej formie.
- Trafne zmiany przeprowadzone przez trenera, choć dwie z nich były wymuszone kontuzjami.
- Dobre interwencje Pavelsa Steinborsa, który odkupił winy za spotkanie z Wisłą Kraków.
- Zagranie na zero "z tyłu" spotkania po raz pierwszy w tym sezonie w meczu u siebie.
- Utrzymanie dystansu punktowego do liderującej Legii Warszawa.

NA MINUS:
- Niewykorzystane sytuacje, bo powinniśmy spokojnie mieć na koncie ze dwie bramki więcej.
- Kolejne kontuzje w zespole.
- Czwarta żółta kartka dla Antoniego Łukasiewicza, więc przed trenerem kolejny problem z zestawieniem jedenastki.
- Momentami było bardzo dużo niedokładności w naszej grze.
- Linii defensywnej do oazy spokoju brakuje bardzo wiele.

Źródło: Roosevetla81.pl
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze