Plusy i Minusy meczu z Wisłą: Kibicem jest się zawsze

Torcidos  -  20 października 2014 20:05
609

plusy_minusy_gornik_wislaWisła wymierzyła Górnikowi w niedzielę z liścia. Takiego soczystego, po którym ślad łatwo nie zejdzie. Zabrzanie przystępowali do tego meczu w roli gospodarza i jakby było mało w celu obronienia fotelu lidera. Dlatego po prostu nie miała prawa przydarzyć się taka tragedia. Tragedia, bo o wpadce mówilibyśmy, gdyby Górnik przegrał różnicą dwóch bramek. A tutaj pięć do jaja. Niebo a ziemia.

NA PLUS:
– Kibice. Mieliśmy wrażenie, że po każdej kolejnej bramce Wisły doping na trybunach był coraz głośniejszy. “Torcida” zachowała się po prostu fantastycznie i mało kiedy spotyka się sytuację, że przegrywając 0:5 oklaskiwać schodzącego zawodnika. Bez sarkazmu, bez złości. Po prostu, kibicem jest się zawsze. Na dobre i na złe.

NA MINUS:
– Druga połowa. Wisła klepała, strzelała, a piłkarze Górnika tylko się przyglądali. Myśleliśmy, że taka forma jest zarezerwowana tylko na rundę wiosenną..
– “Atut” własnego boiska. Licznik bije, a Górnik wciąż nie wygrywa przy Roosevelta. Jest to już trzeci mecz z rzędu bez zwycięstwa w Zabrzu.
– “Obrona”. Wyższą abstrakcją jest sytuacja, gdy w ataku pozycyjnym Wisła JEDNYM podaniem jest w sytuacji czterech na jednego Pavla Steinborsa. Najlepsza obrona w lidze? Coś tu się nie zgadza.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl