Plusy i Minusy meczu z Koroną. Licznik bez gola bije

Torcidos  -  2 marca 2014 09:24
817

plusy_minusy_gornik_korona
Po dzisiejszym meczu, wreszcie można znaleźć pozytywy w grze Górnika. Nie zmienia to jednak faktu, że zabrzanie zaprezentowali się przeciętnie, a remis na własnym boisku z Koroną Kielce trzeba ocenić jako rozczarowanie. Niekwestionowanym bohaterem spotkania został Grzegorz Kasprzik, który popisał się kilkoma rewelacyjnymi interwencjami.

NA PLUS:
– Czyste konto. Sześć straconych bramek w dwóch pierwszych meczach wskazuje, że defensywa zabrzan nie jest zbytnio szczelna, a kłopotów w formacji obronnej nie ubywa. Dlatego tym bardziej cieszy, że udało nam się nie stracić gola, nawet grając w dziesiątkę.
– Grzegorz Kasprzik. Swoimi interwencjami uchronił nas przed porażką. Szczególnie efektowną obroną była ta z 59. minuty, kiedy to golkiper Górnika z najbliższej odległości powstrzymał strzał Pyłypczuka.
– Wsparcie kibiców. Świetny doping przez cały mecz. Po spotkaniu kibice podziękowali piłkarzom za walkę, udowadniając kolejny raz, że nawet w czasie kryzysu “Torcida” nie odwróci się od zawodników swojej ukochanej drużyny.

NA MINUS:
– Indywidualne błędy. Nie było jeszcze meczu na wiosnę, w którym któryś z piłkarzy Górnika nie popełniłby kardynalnego błędu. Tym razem padło na Macieja Mańkę, który bezmyślnie sprowadził do “parteru” Macieja Korzyma.
– Skuteczność. Licznik bez strzelonego gola bije.  Mało klarownych sytuacji, a jak już są, koncertowo je marnujemy.
– Stałe fragmenty gry. Rzuty wolne i rożne w wykonaniu “Trójkolorowych” były bezproduktywne. Większość wpadała do “koszyczka” Zbigniewa Małkowskiego.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl