Plusy i Minusy meczu z Jagiellonią. Zagrali jak za dawnych lat

Torcidos  -  10 sierpnia 2014 12:39
560

drużyna2_Jagiellonia1415

Jeśli to miał być poważny sprawdzian dla taktyki Roberta Warzychy, to został on zdany na 5+. Kolejny mecz gramy na zero z tyłu, a jeszcze parę miesięcy temu nikomu by nawet nie śniło, że możemy posiadać najszczelniejszą defensywę w całej lidze. Robert Jeż wreszcie pokazał swój potencjał, który niestety tak rzadko nam prezentuje. Liczymy, że ten mecz pozwoli mu się odblokować oraz na dobre wróci do formy ze swojego pierwszego pobytu w Zabrzu.

PLUSY:
– Łukasz Madej. Niesamowite z jaką łatwością przychodził kolejnych rywali. Zdecydowanie jeden z najlepszych dryblerów w naszej lidze. Napędzał w piątek większość akcji Górnika i przy większej skuteczności kolegów, mógł mieć na koncie parę asyst.
– Defensywa. Kolejny mecz z czystym kontem naszego zespołu. Oczywiście, mieliśmy trochę szczęścia, ale szczęście sprzyja przecież lepszym. Trójka Sadzawicki-Augustyn-Gancarczyk z meczu na mecz wygląda coraz pewniej, a swoją robotę wykonują świetnie wykonują także defensywni pomocnicy.
– Robert Jeż. Wymowny był obrazek, gdy po strzeleniu pierwszej bramki Robert złapał się za twarz. On także wiedział, że stać go na lepszą grę. Właśnie na taką jak w meczu z Jagiellonią. Czekamy na więcej takich spotkań.
– Stałe fragmenty gry. Aż cztery bramki Górnicy strzelili już ze stałych fragmentów gry. Nie ma co się dziwić, gdy mamy takich zawodników jak  Robert Jeż czy Seweryn Gancarczyk, którzy świetnie dogrywają piłkę do kolegów z drużyny.
– “Torcida”. Wielkie święto na stadionie Górnika odbyło się w piątek. Niesamowity doping, dobra gra piłkarzy oraz efektowna oprawa, sprawiły, że ten zapadnie nam wszystkim w pamięci.
– W całej drużynie nie było słabych punktów, a to zbyt często nam się nie przytrafia.

MINUSY:
– Praca arbitrów, często popełniali błędy. Tym razem arbitrzy mylili się na naszą korzyść, a to naprawdę rzadko się zdarza.
– Skuteczność. Sytuacje Zachary i Kosznika powinny zakończyć się bramkami.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl