Pavels Steinbors: “Sobol” to czołowy gracz ekstraklasy

Luq  -  4 grudnia 2013 20:36
467

steinbors_gornik_widzew_1314
W każdym kolejnym spotkaniu mam nowych obrońców przed sobą, więc trudno mówić o idealnym zgraniu – przyznaje Pavels Steinbors w rozmowie z Roosevelta81.pl. Golkiper Górnika zanotował udany występ przeciwko Widzewowi Łódź popisując się kilkoma bardzo dobrymi interwencjami.

Roosevelta81.pl: Pomimo dwóch straconych bramek dobry mecz w twoim wykonaniu, parada w końcówce uratowała nam zwycięstwo.

Pavels Steinbors (bramkarz Górnika): – W rzeczywistości nie była to taka trudna piłka, czasami miewałem znacznie trudniejsze piłki do obrony. Dla widzów z boku mogło to wyglądać bardzo groźnie, ale jak już mówiłem miewałem dużo trudniejsze piłki. Staram się wykonywać moją pracę.

Więc byłeś pewny, że obronisz ten strzał?

– Tak, w stu procentach, bo to była wysoka komfortowa piłka, ani za niska, ani za wysoka. Więcej problemów sprawił mi ostatni rzut rożny.

Byłeś po jego wykonaniu faulowany, ale arbiter dość późno użył gwizdka.

– Zgadza się, czasem sędziowie nie widzą takich sytuacji i trzeba grać do końca.

Powiesz nam jeszcze o tej sytuacji “sam na sam” z drugiej połowy?

– To była sytuacja Eduardsa Visniakovsa. W mojej opinii chciał uderzyć bardzo mocno i może dlatego trafił w moją nogę. Miałem szczęście, bo to była stuprocentowa okazja. Gdyby zagrał bardziej sprytnie, technicznie, miałbym wielkie problemy z obroną. Na szczęście to ja wyszedłem z tego pojedynku górą.

Jak jest z twoją komunikacją ze stoperami, którzy co chwilę się zmieniają w wyjściowym składzie?

– No tak, w każdym kolejnym spotkaniu mam nowych obrońców przed sobą, ale wszyscy są fajnymi facetami i dobrymi zawodnikami. W futbolu jest coś takiego jak “feeling” (wyczucie dop. red). Oczywiście ciągłe zmiany są trudne dla mnie i dla nich, jednak wszyscy jesteśmy profesjonalistami i staramy się wykonać naszą pracę jak najlepiej. Oczywiście trudno mówić o idealnym zrozumieniu i automatyzmach.

Tym razem na środku obrony zadebiutował Radosław Sobolewski. Jak według Ciebie wypadł w tej roli?

– Radek to bardzo dobry zawodnik i może chyba  grać wszędzie, jako napastnik, pomocnik czy obrońca. Dla mnie to czołowy gracz całej ligi. Jest świetny i doskonale radzi sobie w niemal każdej sytuacji.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl